Życie zweryfikowało wakacyjne plany Piotra Mroza
Piotr Mróz to ceniony aktor, którego widzowie mogą obecnie oglądać w serialu "Pierwsza miłość". Odtwórca roli Adriana raczej rzadko opowiada w mediach o swoim życiu prywatnym. Od czasu rozstania z wieloletnią partnerką Agnieszką Wasilewską unika zwłaszcza rozmów o sprawach uczuciowych.
Mimo to od czasu do czasu zdradza, co słychać u niego poza planem zdjęciowym. W ostatniej rozmowie z portalem Jastrząb Post przyznał, że wciąż nie ma sprecyzowanych planów wakacyjnych. Wszystko dlatego, że jego wcześniejsza koncepcja urlopu musiała ulec zmianie.
"Troszeczkę mi się pokomplikowały plany. Miałem plany bardzo ambitne, ale z przyczyn niekoniecznie zależnych ode mnie, one mi się pokomplikowały, no i staram się je przeorganizować. Może gdzieś wyjadę. Na pewno będę podróżował po Polsce, a może wyjadę gdzieś za granicę. Zobaczymy. A jak nie wyjadę nigdzie, to też się nic nie stanie" - powiedział.
Piotr Mróz nie jest wymagający. Ekskluzywne hotele nie robią na nim wrażenia
Aktor dodał, że ze względu na to, że często wyjeżdża, musi szukać okazji. Inaczej jego portfel mógłby bardzo ucierpieć.
"Ja nie jestem wymagającą osobą, więc ja jestem tak zwanym 'turystą budżetowym'" - wyznał Karolinie Motylewskiej z Jastrząb Post.
Gwiazdor "Pierwszej miłości" przyznał, że podczas wyjazdów najbardziej ceni możliwość podziwiania krajobrazów i obcowania z naturą. Luksusowe hotele oraz kosztowne udogodnienia nie są dla niego najważniejsze.
"Moje potrzeby nie są duże. Ja się cieszę tym, co moje oczy widzą, tą naturą, tym pięknem. A hotel i wszelkiego rodzaju udogodnienia nie są pierwszorzędne. [...] Ja eksploruję, chcę zwiedzać" - mówił.
Piotr Mróz wydał na wakacje za granicą 200 złotych. Niebywałe jak tego dokonał
Przy okazji rozmowy z Karoliną Motylewską Piotr Mróz podzielił się ciekawą historią z jednego ze swoich wyjazdów. Aktor wybrał się ze znajomymi do Turcji na wakacje z biurem podróży. Problemy pojawiły się dopiero podczas powrotu, gdy ich samolot był opóźniony. Podróżni postanowili jednak dochodzić swoich praw i zwrócili się o rekompensatę.
"Pamiętam, że kupiliśmy wycieczkę do Turcji za 2000 złotych, all inclusive na tydzień, i jak wracaliśmy, to okazało się, że samolot był spóźniony. Upomnieliśmy się o odszkodowanie i 1800 nam zwrócili, więc wycieczka wyszła nas 200 złotych plus to, co wydaliśmy na miejscu" - wyjawił.
Teraz aktor wspomina ten wyjazd jako wyjątkowo udany nie tylko pod względem turystycznym, ale także finansowym.
Zobacz też:
Mróz nie zostawił suchej nitki na Kubie Wojewódzkim. "Pokazał braki dziennikarskie"
Piotr Mróz ocenił jurorów "Tańca z gwiazdami". Szczególnie zaskoczyła go jedna osoba
Piotr Mróz przerwał milczenie po latach. Wygrał, choć nie dawano mu szans








