Skolim to obecnie jedna z największych gwiazd polskiej muzyki rozrywkowej. Chociaż zaczynał w "Barwach szczęścia" jako aktor, to największą popularność przyniosła mu jego działalność muzyczna.
Dziś Konrad Skolimowski to prawdziwa marka. Gra setki koncertów rocznie, a jego przeboje "Temperatura", czy "Palermo" zna chyba każdy. Celebryta postanowił zaangażować się także w działalność biznesową. Prowadzi własną stację benzynową i wypuścił swoją linię perfum.
To już męczy Skolima. Wyjawił w piątkowy poranek
Mimo wielu obowiązków, w piątkowy poranek Skolim znalazł chwilę, by pojawić się w studiu "halo tu polsat". W szczerej rozmowie piosenkarz opowiedział nieco więcej o swoim życiu prywatnym i tym, jak lubi spędzać wolny czas.
"Bardzo lubię chodzić na basen albo siłownię. Lubię też posiedzieć w jacuzzi. Chętnie spaceruję z rodziną. Dobry film, książka, to też są moje sposoby" - wyjawił.
Jednocześnie Skolimowski przyznał, że to co teraz robi jest spełnieniem jego marzeń i kocha swoje zajęcie.
Skolim przyznał także, że ciągłe bycie w trasie zaczyna go już męczyć. I nawet podczas tras koncertowych stara się na noc wracać do domu.
"Dziś wstałem o 6:55. Spałem akurat w Czeremszy, gdzie mam stację benzynową i dom. Wstałem, zjadłem hot-doga, wypiłem kawę i prosto do studia Polsatu. Doceniłem spanie we własnym łóżku. Hotele zaczęły mnie już męczyć" - wyznał muzyk.
Skolimowski opowiedział też o wyjątkowej relacji, jaką zbudował ze swoimi fanami.
"Wczoraj w Siemiatyczach mógłbym wymienić z imienia albo pseudonimu osoby z pierwszych dwóch rzędów... Znam ich. Mam z tymi ludźmi bardzo bliską więź" - podsumował.
Zobacz też:
Pracownicy Skolima nie mogli dłużej milczeć. Wyjawili, jakim naprawdę jest szefem. A jednak
Potwierdziły się doniesienia ws. Skolima. Manager artysty przerwał milczenie. W tle duże sumy








