Niewiele osób pamięta, że po sukcesie serialu "39 i pół" Dorota Deląg została gospodynią talk-show "Między kuchnią a salonem".
Program nadawany był na żywo każdego popołudnia od października 2010 roku do marca 2011 roku. Gdy stacja niespodziewanie zdjęła go z ramówki, 39-letnia Dorota została bez pracy.
"Byłam zła na cały świat i na siebie - że jestem głupia i się nie zabezpieczyłam na taką okoliczność. Dla wielu osób przestałam być już aktorką, bo sprzedałam się telewizji. Nowe propozycje do mnie nie przychodziły" - stwierdziła półtorej dekady później w rozmowie z Plejadą.
Wie, że marnowała swoje życie, siedząc w domu
Dorota Deląg przez wiele lat szła przez życie u boku biznesmena Tomasza Szejbala, więc gdy straciła pracę, postanowiła namówić go na powiększenie rodziny.
"Uznałam, że to idealny moment na zostanie mamą. Zdecydowałam, że skupię się na tym, co naprawdę ważne" - wspominała w wywiadzie dla "Życia na gorąco".
Była już po czterdziestce, gdy urodziła córkę i - jak twierdzi - oddała się macierzyństwu w stu procentach.
"Z perspektywy czasu wiem, że to był błąd. Nie można robić takich rzeczy. Nie można rezygnować z siebie na rzecz kogoś innego" - wyznała po latach Plejadzie.
Aktorka nie kryje, że przeżywała ciężkie chwile, bo siedzenie w domu nie było tym, o czym marzyła. Koleżanki, które zaprosiła na swoje 45. urodziny, uświadomiły jej, że musi coś zmienić.
"Zrozumiałam wtedy, że muszę zacząć wszystko od nowa" - powiedziała Michałowi Misiorkowi.
"To był początek końca mojego małżeństwa. Rok później się rozwiodłam" - stwierdziła.
Chętnie znów stanie na planie filmowym, ale nie po to, by zagrać epizod
Po rozstaniu z ojcem swojej córki Dorota postanowiła, jak wspomina, zająć się sobą.
"Zaczęłam od tego, co umiałam robić najlepiej. Ustawiłam kamerę i zaczęłam do niej mówić" - opowiadała.
"Krok po kroku od zera stworzyłam swoją markę osobistą. Przełamałam schematy i pokazałam, że jestem nie tylko aktorką. Obecnie pracuję z menadżerami dużych korporacji, z naprawdę wielkimi graczami. Mogę powiedzieć, że odniosłam gigantyczny sukces na rynku szkoleniowym" - pochwaliła się na łamach Plejady.
Minęło już ponad pięć lat od chwili, gdy Dorota zagrała swoją ostatnią, jak dotąd, rolę - Teresę w serialu "Kawa z kardamonem".
"Cieszę się, że nie jestem już zależna od tego, czy telefon z propozycją zadzwoni, czy nie" - wyznała niedawno w podcaście "Ku szczęściu".
Dorota Deląg nie kryje, że choć jest bardzo zadowolona ze swojego obecnego życia, nie miałaby nic przeciwko powrotowi na plan filmowy.
"Ale nie po to, żeby zagrać mało znaczący epizod. Nie chcę grać, żeby grać. Jeśli reżyser i producent uznaliby, że swoją osobą mogę wypełnić scenariusz i dać coś dobrego widzom, chętnie się tego podejmę" - zadeklarowała w rozmowie z Plejadą.
"Jestem otwarta na propozycje" - stwierdziła podczas ostatniej wizyty w studiu "Dzień Dobry TVN".
Źródła:
1. Wywiady z D. Deląg: "Życie na gorąco" (maj 2024), Plejada (grudzień 2025), "Pytanie na śniadanie" (kwiecień 2026); 2. Podcast A. Wendzikowskiej "Ku szczęściu", odc. z udz. D. Deląg (wrzesień 2025)
Zobacz też:
Siostra Deląga też była kiedyś znaną aktorką. Szczęście przestało jej sprzyjać. Tak dziś zarabia na
Deląg zdecyduje się na pierwszy taki ślub. Najnowsze doniesienia nie pozostawiają wątpliwości
Paweł Deląg wyjawił prawdę o Liszowskiej. Nikt nie wiedział, co się między nimi wydarzyło








