Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Sekrety związku Pattinsona z Kristen Stewart wyszły na jaw. Reżyserka ostrzegała aktora

Uczucie, które zaczęło się rodzić między Kristen Stewart, a Robertem Pattinsonem przerażało reżyserkę „Zmierzchu”. Catherine Hardwicke przyznała, że odradzała romans Robertowi, bo obawiała się skandalu.

Kristen Stewart (31 l.) i Robert Pattinson (35 l.) stanowili przez długi czas jedną z najgorętszych par w Hollywood. Losy ich związku wiernie śledzili fani sagi "Zmierzch" wyreżyserowanej przez Hardwicke. Miłość jednak skończyła się , gdy tylko wspólna praca na planie dobiegła końca. Po 14 latach od premiery pierwszej części sagi "Zmierzch", reżyserka ujawnia, że obawiała się tego, jak romans Roberta i Kristen wpłynie na promocję filmu.

Reklama

Reżyserka "Zmierzchu" odradzała Pattinsonowi związek ze Stewart

Obawy Hardwicke o relację Roberta Pattinsona z Kristen Stewart nie kończyły się jedynie na sprawach zawodowych. Reżyserka obawiała się bowiem skandalu. Jak wyjawiła w podcaście "The Big Hit Podcast", aktorka była wówczas poniżej wieku zgody.

Catherine Hardwicke zdradza szczegóły romansu Pattinsona

Jak opowiadała w podcaście twórczyni "Zmierzchu", od pierwszej wspólnej sceny między Robertem, a Kristen zaiskrzyło. Obydwoje tak wczuli się w rolę, że skończyło się to wstydliwym wypadkiem.

Zobacz też:
Robert Pattinson ma romans z mężatką?!
Zmiana w systemie testowania tuż, tuż. Wynik z apteki będzie rejestrowany
Zmarła aktorka Teatru Współczesnego i filmowa Antonina Girycz. Miała 82 lata     



pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Robert Pattinson | Kristen Stewart

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »