Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Sara May ma za duże piersi

Sara, znana bardziej ze swoich romansów niż z dorobku artystycznego, wystąpiła w niedzielę w programie "Bliżej ludzi" w Superstacji, gdzie wyraziła opinię na temat polskich wykonawców.

"W Polsce nie jestem pod wrażeniem polskich gwiazd i artystek, i nie dlatego, że jestem złośliwa i zła, i bardzo ich nie lubię tylko dlatego, że na tyle znam się na muzyce, że wiem, ze są dużo lepsi na świecie i sama jak robię, nagrywam piosenki, zdaję sobie sprawę, że nie jest to jeszcze ideał światowy i do niego trzeba dążyć."

Reklama

"Dlaczego więc miałabym wychwalać kogokolwiek tylko dlatego, że jest znany? Lubię zagranicznych artystów: Michaela Jacksona, Stevego Wondera, Natalie Cole. To są moje klimaty. W Polsce nie ma się czym zachwycać po prostu" - odpowiedziała na pytanie, kogo podziwia w Polsce od strony muzycznej.

W trakcie programu na temat Sary wypowiedział się Hirek Wrona: "Sara nie jest w moim typie. Nie lubię kobiet z dużymi biustami. Szanuję to, że odważyła się wskoczyć na niwę showbiznesową, która jest bardzo trudna, śliska, pełna zawiści, chwała jej za to, że odważyła się stawić temu wszystkiemu czoła".

Musimy przyznać, że to bardzo dyplomatyczna odpowiedź.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »