Reklama

Reklama

Reklama

Są oficjalne wyniki sekcji zwłok Roberta Leszczyńskiego!

Co tak naprawdę doprowadziło do śmierci Roberta Leszczyńskiego? Na pewno nie to, co sugerował Michał Witkowski!

Co tak naprawdę doprowadziło do śmierci Roberta Leszczyńskiego? Na pewno nie to, co sugerował Michał Witkowski!


Prokuratura otrzymała już pełne wyniki badań i oficjalnie podała, co spowodowało śmierć znanego dziennikarza.

"Do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota wpłynęła ostateczna opinia z sekcji zwłok Roberta Leszczyńskiego wraz z opinią toksykologiczną.

Wynika z niej, że do zgonu doszło w wyniku zaburzeń metabolicznych w przebiegu cukrzycy" - wyjaśnia w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" prok. Przemysław Nowak, rzecznik stołecznej prokuratury.

Badania toksykologiczne jednoznacznie wykluczyły obecność jakichkolwiek środków odurzających, co sugerował m.in. Michał Witkowski.

Reklama

Przypomnijmy, że Robert Leszczyński zmarł 1 kwietnia 2015 roku. Został znaleziony nieprzytomny w swoim mieszkaniu.

Dziennikarz zyskał ogromną popularność jako juror kultowego "Idola".

Był też jednym z najbardziej cenionych krytyków muzycznych. Miał 48 lat.

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Robert Leszczyński

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »