Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Ryszard Rynkowski nie kryje rozgoryczenia. Dostaje od losu cios za ciosem

Dla ukochanej planował w tym roku wyjątkowy prezent, ale nic z tego nie wyszło. 

Reklama

"To miało być wielkie duchowe święto i dla niego, i dla Edyty. Ona zawsze go wspierała, nie opuściła, gdy cztery lata temu wybiegł przed dom z bronią w ręku, grożąc samobójstwem. 

I choć po tym incydencie żona musiała zmierzyć się z przykrymi komentarzami i znaczącymi spojrzeniami, nigdy się nie skarżyła" - czytamy w "Na Żywo". 

Podziękowaniem dla ukochanej miał być właśnie ponowny ślub w kaplicy zamkowej na Szczytniku, gdzie czternaście lat temu się poznali.

"Niestety, koronawirus im w tym przeszkodził. Artysta zdecydował się przełożyć uroczystość. Zdrowie i forma bliskich są dla niego priorytetem. Choć wszystko miał już dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, postanowił nie ryzykować" - dowiedział się tygodnik. 

Żona z pewnością to zrozumie i doceni jego starania. Najważniejsze, by piętrzące się kłopoty nie odbiły się na jego zdrowiu...

***

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »