Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Ryan Reynolds wyjawił wstrząsającą prawdę! To mogło skończyć się tragicznie!

Przystojny, inteligentny, z poczuciem humoru – takiego właśnie znają go fani. Jednak Ryan Reynold (41 l.) ma także i swoje słabości. Niedawno w jednym z wywiadów zdobył się na szokujące wyznanie.

"Cierpię na napady lękowe, zawsze je miałem... Byłem już niemal na dnie. Jakbym znalazł się w czarnej otchłani. To nie było zabawne" - wyznał niedawno aktor.

Reklama

Ryan zdradził, że nerwica zaczęła mu dokuczać już, gdy był nastolatkiem. Ale gdy zaczął karierę w show-biznesie i za sprawa serialu "Oni, ona i pizzeria" gwałtownie zdobył popularność, objawy psychosomatyczne bardzo się u niego nasiliły.

Miał zaledwie dwadzieścia kilka lat, gdy w jego życiu alkohol i inne używki zadomowiły się na dobre.

"Bawiłem się i próbowałem w jakiś sposób zniknąć i zapomnieć" - wspominał smutno aktor.

Wpadał w coraz większe problemy. W końcu zaczął się samookaleczać. Przestał ze względu na swoich przyjaciół, których zaczął tracić. Chcieli mu pomóc, ale aktor odrzucał ich wsparcie. Co prawda uporał się z autoagresją, ale objawy nerwicy nie mijały.

Wręcz przeciwnie, z każdym rokiem było coraz gorzej. Zaczęła dokuczać mu bezsenność, bywały dni, że nie miał siły wstać z łóżka.

"Czułem się, jakbym był na jakimś szkunerze w samym środku burzy. Po prostu miałem wrażenie, że to się nigdy nie skończy. Dopadło mnie załamanie nerwowe. Dosłownie dostawałem ataków drgawek" - wyznał Ryan.

To wszystko mogło skończyć się tragicznie, gdyby nie żona gwiazdora. Bez wahania przyznaje, że nie wie, co by z nim było, gdyby w jego życiu nie pojawiła się Blake Lively (30 l.).

Artysta poznał ją na planie filmu "Zielona latarnia" w 2010 roku. Rok później przyznali, że są parą, a w 2012 roku wzięli ślub.

"Ona potrafi go trzymać w pionie, uszczęśliwiać go" - zdradził niedawno jeden z trzech braci aktora.

Blake i Ryan doczekali się dwóch córek - 4-letniej James i 2-letniej Inez.

"Blake uratowała mi życie. Będę jej za to wdzięczny do końca moich dni" - powiedział wzruszony Ryan. 

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ryan Reynolds

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »