Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Rosati puchnie od jedzenia

I nie chodzi tu o zwykły przyrost masy ciała spowodowany obżarstwem. Mama Weroniki Rosati opowiada w "Fakcie" o chorobie córki. Jest ona mianowicie uczulona na wiele produktów i musi być na ścisłej diecie.

Teresa Rosati (61 l.) chce najwyraźniej na łamach gazety zdementować plotki, że Weronika (23 l.) ma anoreksję. Na planie filmowym w Hollywood prawie nic nie je i chudnie w oczach.

Reklama

"Weronika od zawsze była drobna, od maleńkiego miała problemy" - opowiada pani Rosati.

"Od 5. roku życia cierpi na niezidentyfikowane uczulenie, przez wiele lat była pod opieką Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu i od tej pory jest na szczególnej diecie".

"Tylko że to uczulenie wraz z upływem czasu się zmienia - jako dziecko była uczulona na coś innego, a teraz to nie wiadomo nawet na co. Przeszła szereg przykrych badań gastrologicznych jako dziecko, ale wciąż nie wiadomo, co jej jest."

"Córka może jeść tylko rzeczy bardzo delikatne. Domowe jedzenie, przygotowane przeze mnie. Gdy jest w USA, gotuje sobie sama, ale na pewno nie je potraw z barów, restauracji czy cateringu na planie filmowym, nie pozwala jej na to ścisła dieta."

Współczujemy. Na szczęście, mimo utraty wagi, piersi Weronika nadal ma spore.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »