Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Rodzinna tajemnica Patryka Vegi! Mało kto wiedział!

Patryk Vega (42 l.) wychowywał się bez taty. Po latach nawiązał z nim kontakt. Niewiele z tego wyszło. Chce jeszcze raz spróbować.

"Nie miałem ojca, więc nie miałem też męskiego wzorca" – mówi Patryk Vega (42). 

Reklama

Nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo to wpłynęło na jego relacje z kobietami i ze światem. Nie czując z tatą żadnego związku, nie chciał nosić nawet jego nazwiska.

Dlatego Krzemieniecki zamienił na filmowo brzmiące Vega. 12 lat temu postanowił jednak odnaleźć rodzica. Był ciekaw, czy jest do niego podobny, co po nim odziedziczył. 

"Nawiązałem z nim kontakt, żeby tę relację spróbować wyczyścić. Ale jeśli kogoś nie ma w twoim życiu przez 30 lat, to żadna relacja nie istnieje. Próbowaliśmy ze sobą rozmawiać, ale o czym tu gadać?" – opowiada z żalem w "Dobrym Tygodniu". 

Patryk bardzo chciał założyć rodzinę. Był jednak pełen obaw, zastanawiał się, jak poradzi sobie w nowej roli. Dziś ma trójkę pociech: 8-letnią córkę i 3-letnich synów- bliźniaków. 

"Mam poczucie, że jestem kiepskim ojcem. Skupiam się na tym, żeby zapewnić dzieciom bezpieczeństwo, by miały właściwą edukację, dom, wakacje, zabawki, prezenty. Ale nie potrafię się zaangażować w układanie klocków" – wyznaje szczerze. 

Znowu wraca do niego myśl, by nawiązać relację z tatą. Chce też, by wnuki poznały dziadka.

"Podejmę jeszcze raz tę próbę w najbliższym czasie, bardziej ze względów religijnych. By zachować szacunek do ojca" – deklaruje Vega.

***

Dowiedz się więcej na temat: Patryk Vega

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje