Rabczewscy są małżeństwem z wieloletnim stażem, może im się więc nie podobać, że ich córka będzie rozwódką już wieku 23 lat.
"Muszę uszanować decyzję córki" - mówi Wanda Rabczewska w rozmowie z Dziennikiem.pl.
"Dorota tak zdecydowała i ja to szanuję. Muszę być konsekwentna i popierać decyzję córki."
Łagodnie mówiąc, ciężko nazwać tę wypowiedź entuzjastyczną. Wygląda to raczej na próbę lojalnej postawy wobec córki w mediach.








