Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Rodzice Damięckiego nadal nie poznali wnuka. Co się dzieje w rodzinie?

Mateusz Damięcki (39 l.) i jego druga żona Paulina Andrzejewska (41 l.) pod koniec minionego roku powitali na świecie drugiego syna. Rodzice aktora jednak nadal nie poznali małego Ignasia. Dlaczego?

Mateusz i Paulina są ze sobą od 9 lat. Gdy na świecie pojawił się ich pierwszy syn, Franek, życie aktora nabrało barw.

"To jest zabawne, bo chociaż moje codzienne obowiązki zawodowe są takie same jak wcześniej, to nagle one nabrały zupełnie innego znaczenia. I to jest bardzo cenna lekcja, którą dostałem od życia" - mówił w jednym z wywiadów.

Podkreślał, że po narodzinach dziecka stał się bardziej zorganizowany i nie pozwala sobie już na marnowanie czasu.

"Kiedy przypominam sobie siebie sprzed kilku lat, to jeszcze bardziej się cieszę, że dłużej nie czekałem na to, żeby zostać ojcem" - mówił Damięcki.

Reklama

Pod koniec 2020 roku na świat przyszedł drugi syn pary - Ignacy. Rodzice aktora, Joanna i Maciej Damięccy, na razie jeszcze nie poznali wnuka. Dlaczego? Okazuje się, że w ich domu pojawiła się choroba...

"Oboje przeszliśmy zakażenie koronawirusem. Do dziś odczuwamy jego skutki i powoli dochodzimy do zdrowia. Ale dbamy o siebie, staramy się odpoczywać i spędzamy czas, spacerując na świeżym powietrzu" - opowiada Joanna Damięcka tygodnikowi "Na Żywo".

Dodaje, że odlicza już czas, by w końcu poznać małego Ignasia i wziąć go na ręce.

"Na razie żyjemy osobno, i jedyne, co nam pozostaje, to dzwonienie do siebie i rozmowy przez internet".

Czy mały przejmie pałeczkę po ojcu i dziadku i zajmie się aktorstwem, czas pokaże. Trzymamy kciuki!

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »