Radykalna zmiana fryzury Roberta Lewandowskiego nie przeszła niezauważona. Wręcz przeciwnie! Spotkała się z ogromnym zainteresowaniem ze strony dziennikarzy oraz fanów piłkarza.
Zawodnik reprezentacji Polski i Bayernu Monachium pochwalił się swoimi nowymi jasnymi włosami i napisał: "Czasem potrzebne jest coś zmienić".
Dlaczego zdecydował się akurat na taką zmianę? Teorii było wiele. Można było usłyszeć głosy, że ma to związek z jakąś reklamą.
A jaka jest prawda? Głos zabrał w końcu sam zainteresowany i krótko wyjaśnił, o co chodziło. Okazuje się, że nową fryzurą... chciał nawiązać do trenera Bayernu, 72-letniego, całkiem siwego, Juppa Heynckesa.
"On jest dla mnie wzorem do naśladowania. Chciałem zrobić coś innego niż inni. Jestem starszy, więc siwy może do mnie pasować. Mojej żonie również się podoba" - powiedział w jednym z pomeczowych wywiadów.

***Zobacz więcej materiałów








