Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Raper Sokół o pomyłce "Super Expressu": Moi ludzie pracują nad rozwiązaniem tej kuriozalnej sprawy

Tabloid "Super Express" w artykule o Adamie O., który chciał zabić księdza, umieścił stare zdjęcie rapera Sokoła. "Byłem po północy na lekkiej urodzinowej wódeczce, ale nie aż takiej, żebym od razu chciał zabić księdza" - komentuje raper.


W artykule "Super Express" opisuje, że Adam O. z Orzysza po tym, jak pojawił się na plebanii, aby ustalić datę swojego ślubu, groził księdzu śmiercią z użyciem noża. Sprawa została szybko zgłoszona policji. Przy tekście zamieszczono rzekome zdjęcie O.

Czytelnicy szybko wychwycili, że rzekomym Adamem O. jest... Wojtek Sokół, jeden z najpopularniejszych raperów w Polsce. Zdjęcie, które wykorzystano, to kadr z teledysku WWO "Nie bój się zmiany na lepsze" (zobacz!).

Reklama

Jedną z pierwszych osób, które wychwyciły pomyłkę był Mateusz Bielski, redaktor naczelny 2x45.

"Stare zdjęcie Sokoła z teledysku WWO wykorzystane w 'Super Expressie' z podpisem, że jest to nie Sokół, a jakiś Adam O., który chciał zabić księdza. Fajnie się tam bawicie" - napisał.

Jak mogło dojść do pomyłki? Wszystko wskazuje na to, że dziennikarze "Super Expressu" wykorzystali zdjęcie z prywatnego profilu Adama O. Mężczyzna nie miał tam jednak swojej podobizny, a właśnie kadr z teledysku z raperem.

Grzegorz Zasępa, redaktor naczelny "Super Expressu" zapowiedział, że wystosuje oświadczenie po wyjaśnieniu sprawy.

Sam Sokół tak to skomentował: "Kochani, byłem po północy na lekkiej urodzinowej wódeczce, ale nie aż takiej, żebym od razu chciał zabić księdza. Dziękuję za wszystkie wiadomości i życzenia przy okazji. Moi ludzie pracują nad rozwiązaniem tej kuriozalnej sprawy i powstał już nawet scenariusz, w którym uda się to nieprzyjemne zamieszanie zamienić w coś dobrego dla tych, którzy tego naprawdę potrzebują. Jutro zobaczymy".

INTERIA.PL/Super Express

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »