Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Rafał Brzozowski pod ostrzałem! Elżbieta Zapendowska wie, co z nim dalej będzie!

Rafał Brzozowski (39 l.) nie popisał się przesadnie podczas tegorocznej Eurowizji. Co dalej z karierą muzyczną gwiazdora? Elżbieta Zapendowska i Hirek Wrona przewidują, co może się z mim stać...

Rafał miał być czarnym koniec Konkursu Eurowizji. Tak przynajmniej uznano w TVP, gdy zdecydowano, że to właśnie on będzie reprezentował nasz kraj. 

Niestety, choć Jacek Kurski mocno trzymał za swojego ulubieńca kciuki, Europa jakoś nie poznała się na piosence "The Ride" i "Brzoza" nawet nie dostał się do finału.

Gwiazdor po powrocie do kraju oznajmił, że się nie załamuje i właśnie przygotowuje nowe piosenki. W rozmowie z Plejadą na temat jego przyszłości na rynku muzycznym wypowiedzieli się m.in. Hirek Wrona i Elżbieta Zapendowska.

Eksperci nie mają dla Rafała zbyt dobrych wieści. 

Reklama

"Zastanawiam się, czy w ogóle jakaś kariera muzyczna u niego zaistniała. Słucham rynkowych nowości, a on kojarzy mi się raczej jako prezenter programów telewizyjnych. Słyszałem piosenkę, którą wykonał podczas tegorocznej Eurowizji i nie byłem zdziwiony, że nie awansował do finałowej rozgrywki. Wydaje mi się, że może mieć problemy, jeśli będzie chciał istnieć nadal w branży muzycznej. 

Popatrzmy na rynek amerykański, możemy się śmiać z Justina Biebera, ale on potrafi śpiewać. A Rafał Brzozowski - skoro sprawdza się jako prezenter telewizyjny, może w tym kierunku powinien pójść? Być może to jest jego miejsce na ziemi" - sugeruje Wrona.

Fatalne wieści dla Brzozowskiego

Zapendowska w swych osądach była jeszcze ostrzejsza. Słynna jurorka "Idola" wprost oznajmiła, że nie interesuje jej jego dalszy los...

"Prawdę mówiąc, mało interesuje mnie to, co się dalej będzie działo w karierze Rafała Brzozowskiego. Nie jest mi bliska ta postać - ani artystycznie, ani widowiskowo. Nigdy nie byłam fanką Rafała Brzozowskiego i mało interesuje mnie jego kariera. Tym bardziej że wiem, że nie ode mnie zależy to, co będzie się z nim działo, tylko od jednego człowieka, który stoi na czele telewizji. Człowiek, który nazywa się Brzozowski, śpiewa dosyć czysto, ale ani repertuarowo, ani osobowościowo mnie nie interesuje- Mogę powiedzieć, że śpiewa - bo śpiewa, ludzie go lubią - niech lubią. On może sobie dalej nagrywać, jest mi to zupełnie obojętne" - wyznała Zapendowska.

Podzielacie ich obawy, co do dalszej kariery Brzozowskiego?

***

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »