Głośna "Lalka" trafiła do kin. Są pierwsze recenzje
Odkąd wiosną ubiegłego roku oficjalnie zapowiedziano powstanie nowej filmowej wersji "Lalki", otwiera się w nowym oknie, w mediach i w sieci aż zawrzało. Twórcy umiejętnie podtrzymywali zainteresowanie produkcją, co rusz na przestrzeni miesięcy ujawniając nowe nazwiska z pełnej gwiazd obsady, zapraszając statystów na plan czy pokazując kulisy projektu.
W ostatni poniedziałek września cała ekipa spotkała się na uroczystym przedpremierowym pokazie, otwiera się w nowym oknie, a dwa dni później film Macieja Kawalskiego trafił do kin w całym kraju. Zewsząd spływają już pierwsze recenzje.
Głos w sprawie musiał też oczywiście zabrać Tomasz Raczek, otwiera się w nowym oknie. Krytyk wskazał nawet - jego zdaniem - najsłabszy element dzieła. Nieoczekiwanie wymienił nazwisko znanej aktorki i porównał ją z jej odpowiedniczką z konkurencyjnego dzieła. Nie do wiary, o kogo chodzi.
Raczek bez ogródek o nowej "Lalce". Już wskazał najsłabszy element. Nie do wiary, chodzi o znaną aktorkę
Znany ekspert w dużej mierze był zadowolony po wyjściu z seansu. Spora w tym zasługa kilku konkretnych aktorek.
"Produkcja rozmachowa i lojalna wobec pierwowzoru literackiego, choć też pozwala sobie na trochę luzu i dezynwoltury. Magnesy i cymesy okazują się jednak gdzie indziej, niż było w oczekiwaniach, bo są nimi kreacje trzech pań: Agaty Kuleszy, Marii Dębskiej, otwiera się w nowym oknie i - piszę to z wielkim zachwytem - Mai Komorowskiej" - pisze Raczek na Filmwebie.
Niestety, to właśnie pewna członkini obsady jest zarazem najsłabszym aspektem produkcji. Kłopot w tym, że mowa tu o jednej z najważniejszych postaci...
"Jest też kamień ciągnący film w dół i okazuje się nim niestety rola Izabeli Łęckiej w wykonaniu Kamili Urzędowskiej" - dodał krytyk, nie rozwijając jednak swojej myśli.
Kiedy więc zestawi się ów komentarz z jego opinią na temat serialowej "Lalki", to nie ma wątpliwości, którą z pań odtwarzających Łęcką 69-latek ocenia lepiej...
Raczek porównał dwie "Lalki". Nie ma wątpliwości, którą ocenia lepiej
Na tym samym portalu Raczek zachwycał się nową propozycją Netfliksa.
"Ależ miłe zaskoczenie! Ta 'Lalka' jest świetna. Paweł Demirski pokazał, co znaczy dobrze napisany scenariusz: odważny w podejściu do oryginału, rozszerzający go z dezynwolturą i talentem (...)" - pisał.
W pamięci zapadła mu szczególnie kreacja odpowiedniczki Urzędowskiej.
"Sandra Drzymalska tak gra Izabellę Łęcką, że (...) [nie można się oderwać - przyp. aut.] od jej rozpaczliwych starań, by iść z duchem czasu, a Tomasz Schuchardt jest Wokulskim wręcz idealnym. Udał się ten serial Netfliksowi, to pewne (...)" - twierdził.

Zobacz też:








