Grażyna Torbicka miała wyjątkowo trudnych rozmówców. Po latach wspomina
Grażyna Torbicka pojawiła się na ostatniej okładce "Vivy!". Ceniona dziennikarka udzieliła także wywiadu, w którym otworzyła się na wiele zawodowych tematów. Okazuje się, że miała w swojej historii zawodowej spotkanie, które dziś wspomina dość gorzko. Wszystko z powodu zachowania gości, z którymi akurat przeprowadzała rozmowę.
Grażyna Torbicka potwierdziła ponure doniesienia po latach.
"To był wywiad, który był związany z filmem oczywiście, no bo dosyć dużo tych wywiadów zrobiłam" - mówiła w rozmowie z "Vivą!" i od razu dodała, że jej gośćmi podczas tego spotkania byli słynni w świecie filmowym bracia Coen.
"Zdecydowanie panowie nie byli w humorze i nie w nastroju na udzielanie wywiadów. I odpowiadali 'tak', 'nie'" - opowiadała 66-latka.
Torbicka dopiero po latach wyjawiła prawdę. "Zaszli mi za skórę"
Na szczęście doświadczona zawodowo Torbicka nie pokazała po sobie, że coś jest nie tak i umiejętnie wybrnęła z sytuacji.
"Mam, to znaczy zwykle jestem jednak przygotowana do takiej rozmowy. I tak też było wtedy. Widziałam, że oni nie mają ochoty w ogóle odpowiadać, więc troszeczkę za nich odpowiadałam, podprowadzając kolejne pytanie. No i gdzieś tam w trzeciej, czwartej minucie pękły te granice, te bariery i ruszyli. Wywiad się udał. Ale na pewno zawsze będę go pamiętała. Bracia Coen zaszli mi za skórę" - podsumowała dobitnie.
ZOBACZ TAKŻE:
Grażyna Torbicka mogła zrobić karierę za granicą. Przyznała, co stanęło jej na drodze
Grażyna Torbicka potwierdziła gorzkie doniesienia. "Liczyłam się z tym"








