Długo nie było wiadomo, co dalej z "Jaka to melodia?". W końcu się wyjaśniło
"Jaka to melodia?", otwiera się w nowym oknie od niespełna 30 lat jest nieodłączną częścią ramówki TVP, otwiera się w nowym oknie. Twarzą quiz show od początku jest Robert Janowski, otwiera się w nowym oknie, którego zabrakło na stanowisku prowadzącego tylko w latach 2018-2024. W tym czasie zastępowali go kolejno Norbi, otwiera się w nowym oknie i Rafał Brzozowski, otwiera się w nowym oknie.
Przez kilka ostatnich miesięcy fani formatu musieli pogodzić się z jego nieobecnością na antenie. Zgodnie z telewizyjnymi praktykami w trakcie wakacji stacja emitowała bowiem powtórki poprzednich odcinków. Długo nie było wiadomo, co dalej z tytułem.
W końcu w połowie sierpnia wszystko się wyjaśniło. Gdy ogłoszono casting do programu, stało się jasne, że już wkrótce ruszą nagrania do kolejnych epizodów. Nowy sezon, zgodnie z przewidywaniami, wystartował w niedzielę, 5 września.
A teraz, kilka tygodni później, produkcja przekazała zaskakujące wieści. Chodzi o gospodarza.
Potwierdziło się ws. "Jaka to melodia?". To już pewne, chodzi o Janowskiego
We wtorek wieczorem w mediach społecznościowych produkcji pojawiły się nagrania z planu. Widać na nich Janowskiego w nietypowym wydaniu - na potrzeby konkretnego występu pokazał się on bowiem z stroju typowym dla listonosza.
"Robert Janowski w roli listonosza? U nas wszystko jest możliwe" - czytamy w opisie posta.
"Panu Janowskiemu bardzo pasuje taka rola. Kto wie, może minął się z powołaniem" - skomentował jeden z internautów.
Przy tej okazji znany ze swoich umiejętności wokalnych 65-latek zaśpiewał utwór "Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał" Skaldów.
Nie ma więc wątpliwości, że prowadzący wciąż jak ryba w wodzie czuje się w programie, a o swoją pozycję nie musi się wcale martwić. Nawet jeśli "czyha" na nią pewien jego znany kolega ze stacji...

Strasburger nagle ogłosił ws. "Jaka to melodia?". Wspomniał o Janowskim
Nie tak dawno Karol Strasburger, kojarzony z innym formatem Telewizji Polskiej - "Familiadą", otwiera się w nowym oknie, przyznał, że chętnie zamieniłby się z Janowskim pozycjami. Jest tylko jeden kłopot.
"Może gdybym lepiej śpiewał, to bym spróbował w 'Jaka to melodia?'. Ta muzyka lat 80., 70. jest mi dość bliska i na tym się znam. Może byłoby mi tu po drodze, ale musiałbym tak dobrze śpiewać jak Robert Janowski. Ja tego nie potrafię, a on też tam pojawia się wokalnie" - ogłosił na wizji w trakcie prowadzonego przez siebie teleturnieju.
Na ten moment nie zanosi się jednak na takie zmiany. Choć trzeba przyznać, że wizja choćby jednorazowej roszady wydaje się całkiem interesująca.
Zobacz też:








