Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Potocka o niezadowoleniu z "Tańca z gwiazdami" i próbach zmiany partnera
Małgorzata Potocka w pierwszym odcinku nowej edycji "Tańca z gwiazdami" zaprezentowała na parkiecie cza-czę. Energiczne wykonanie tańca nie zdołało zjednać jej przychylności jurorów i spotkała się z niską oceną.
W mediach szybko pojawiły się plotki, sugerujące, jakoby gwiazda miała być niezadowolona z ocen i doboru tanecznego partnera Mieszka Masłowskiego.
Skonfrontowana z tymi opiniami Potocka, odniosła się do nich w rozmowie z nami:
"To są wierutne kłamstwa i krętactwa. (...) Tak można o każdym powiedzieć" - skwitowała wprost Małgorzata Potocka w rozmowie z Pomponikiem.
Jej zdaniem rozpowszechnianie takich informacji przez anonimowych informatorów to prawdziwy "skandal".
"Ja jestem bardzo zadowolona. Takie ploty, że Potocka nie lubi swojego partnera, że Potocka jest niezadowolona... Kto robi taką atmosferę wokół mnie? To jest po prostu skandal. Ja jestem chyba ze wszystkich najmniej narzekająca, najbardziej szczęśliwa i radosna" - stwierdziła otwarcie Małgorzata Potocka w dalszej części rozmowy.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go.
Potocka szczerze o ocenach jurorów. Jest o tym przekonana. "Tego się nie da zrobić"
Aktorka wyznała Damianowi Glince, jak zapatruje się na oceny jurorów programu. Jej zdaniem nie da się oceniać tancerzy z kilkutygodniowym stażem miarą profesjonalistów, którymi nigdy nie będą.
"Jury ma prawo, oczywiście, oceniać jak chce. Natomiast no wiadomo, że kiedy ocenia się nas, czyli amatorów, w sposób profesjonalny, no to tego się nie da zrobić, no bo w tydzień, czy w miesiąc nie zrobią z nas perfekcyjnych technicznie tancerzy. Mogą właściwie oceniać naszą radość, ekspresję i układ, ale przede wszystkim nasz tancerz jest tutaj motorem całej sytuacji" - przyznała szczerze Małgorzata Potocka przed kamerą Pomponika.
Zdaniem aktorki takie komentarze robią "bardzo złą atmosferę dla wszystkich, którzy są w programie".
"My się skupiamy, żeby dobrze tańczyć, żeby mieć fun. Jurorzy są po to, żeby to ocenić. Na tym to polega. Przyjmujemy te uwagi. Teraz ja (trenuję - przyp. red.) Gosię cały czas, że postawa, nogi. Ma być wypunktowane wszystko. I działamy, poprawiamy to" - dodał partner Potockiej, Mieszko Masłowski.
Potocka o swoim charakterze. Nie owijała w bawełnę
Małgorzata Potocka przyznała w rozmowie z nami, że jest daleka od bycia butną czy arogancką, a na co dzień charakteryzuje ją pozytywne podejście do świata.
"Ja jestem entuzjastka" - skwitowała na koniec.
Zobacz także:
Pavlović nie przemilczała niskich ocen Potockiej. Musiała to skomentować. "Ona nie chce dziesiątek"
Iwona Pavlović skomentowała przeszłość Natsu. Wymowne słowa [POMPONIK EXCLUSIVE]
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








