Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Piotr Woźniak-Starak dostał pracę w TVN-ie dzięki Agnieszce?

Dziennikarka i milioner? To nie mogło się udać. A jednak Agnieszka Woźniak-Starak (38 l.) i jej ukochany Piotr pobrali się i teraz udowadniają, że świetnie łączą uczucia z żyłką do interesów.

Ostatnio często widywany jest na korytarzach telewizji TVN. Niby nie ma w tym nic dziwnego. W końcu jego żona Agnieszka Woźniak-Starak jest jedną z gwiazd stacji. Ale Piotr wcale nie przychodzi tylko po to, by ją odwiedzić. Jak udało się dowiedzieć "Na Żywo", przygotowuje dla TVN-u nowy serial. - Jego firma została producentem "Kaprysu losu", w którym główną rolę zagra Kinga Preis - zdradził redakcji pracownik stacji. 

Reklama

Para poznała się w 2014 r. w romantycznej scenerii Balu Fundacji TVN. Jak obydwoje później wyznali, była to dla nich miłość od pierwszego wejrzenia. Początkowo jednak nie wróżono związkowi długiej przyszłości. Dziennikarka, oficjalnie jeszcze żona Adama Badziaka, kierowcy wyścigowego, często brylowała na imprezach w towarzystwie Macieja Żakowskiego, syna znanego dziennikarza Jacka Żakowskiego. Piotr z kolei zakończył poważny związek z aktorką Natalią Klimas (34 l.).  

Ze względu na to, że Agnieszka miała opinię prowokatorki i osoby rozrywkowej, o jej relacjach z producentem złośliwi mówili, że dziennikarka jest z nim tylko dla pieniędzy. Znajomość z kobietą, kojarzoną ze skandalami świata show-biznesu, martwiła też matkę Piotra, Annę Woźniak-Starak. Chciała, by syn znalazł sobie kogoś, z kim założy rodzinę.  

Jednak wbrew wszystkim, już rok później, również podczas Balu Fundacji TVN, ku zaskoczeniu gości i samej Agi, Piotr wszedł na scenę i publicznie oświadczył się dziennikarce.  - To jest kobieta mojego życia i dzisiaj... Ojciec by się zdziwił. Żałuję, że go nie ma, ale ja to muszę zrobić. Agnieszko, czy zostaniesz moją żoną? - zapytał.  

Szulim, która kilka miesięcy wcześniej rozwiodła się z pierwszym mężem, nie kryła wzruszenia, gdy narzeczony wkładał jej pierścionek na palec. Równie wyjątkowy okazał się sierpniowy ślub. Para powiedziała sobie "tak" w Urzędzie Stanu Cywilnego w Wenecji. Uroczystość owiana była tajemnicą, nawet zaproszeni goście nie znali miejsca ceremonii. Wśród nich nie zabrakło dyrektora programowego TVN-u, Edwarda Miszczaka.

Ciepłe relacje z szefostwem stacji służą karierze Agnieszki. W tym roku poprowadziła pierwszą edycję "Azji Express", będącej najbardziej ekskluzywną produkcją TVN, a teraz szykuje się do kolejnej edycji show. Sympatia do niej niewątpliwie miała też wpływ na podpisanie przez jej męża kontraktu na realizację serialu dla tej prywatnej telewizji.  

- Na korytarzach stacji często słyszy się, że Woźniak-Starak zawdzięcza ten projekt swojej żonie, cenionej przez dyrektora Miszczaka i mającej wysoką pozycję w TVN-ie - potwierdza pracownik stacji w rozmowie z "Na Żywo".  

Na razie wyemitowano pilot serialu. Dalsze efekty pracy producenta widzowie będą mogli ocenić wiosną przyszłego roku. To pierwsza tego rodzaju realizacja jego firmy, która dotychczas zajmowała się reklamami i filmami, takimi jak "Big Love" czy nagradzany "Bogowie". Obecnie Piotr przygotowuje się również do premiery "Sztuki kochania. Historii Michaliny Wisłockiej". Czy sukces zawodowy będzie szedł w parze z rodzinnym?  

Nie milkną plotki, że dziennikarka i producent starają się o potomka, ale nie mówią o tym, by nie wzbudzać sensacji. Zwłaszcza że jak sama Agnieszka przyznała w wywiadzie, przeżyła już raz dramat poronienia. Na razie, obydwoje koncentrują się na swoich karierach. W tej kwestii, produkując serial dla telewizji TVN, teraz to Piotr ma za co być wdzięczny Agnieszce. Życie pokaże, czy szczęście w miłości i sukces zawodowy zostaną zwieńczone również przez ten rodzinny.

***
Zobacz więcej materiałów

Dowiedz się więcej na temat: Starakowie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje