Reklama

Reklama

Piotr Szczepanik: Znana tancerka potraktowała go jak... zabawkę i potwornie upokorzyła. Nigdy jej tego nie zapomniał!

Zmarły latem 2020 roku Piotr Szczepanik – uwielbiany przez miliony Polek i Polaków wykonawca nieśmiertelnych hitów „Kochać”, „Nigdy więcej” i „Goniąc kormorany” - był jednym z wielu mężczyzn, którym serce złamała... Krystyna Mazurówna. Tancerka najpierw uwiodła piosenkarza, a potem go rzuciła. Pamiętał jej to aż do śmierci!

Kiedy w połowie lat 60. ubiegłego wieku Piotr Szczepanik po raz pierwszy wykonał utwór "Nigdy więcej", niewiele osób wiedziało, że przeżywa wielki dramat - właśnie rzuciła go Krystyna Mazurówna, z którą gotów był zdradzić swą dopiero co poślubioną żonę, Krystynę Wąsowską. To właśnie znaną tancerkę miał na myśli, śpiewając "Nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem".

Reklama

"Ona strasznie go zraniła. Przysiągł sobie, że nigdy więcej nie da się zranić żadnej kobiecie. Piosenka "Nigdy więcej" okrzyknięta później została nieoficjalnym hymnem porzuconych mężczyzn" - wspominał w rozmowie z "Życiem na gorąco" autor tekstu wielkiego przeboju Szczepanika, Andrzej Tylczyński.

Piotr Szczepanik: Z przebojową Mazurówną gotów był zdradzić żonę!

Krystyna i Piotr poznali się na planie jednego z pierwszych teledysków w historii polskiej rozrywki. Ona - wybitna tancerka, o której plotkowano, że nie przepuści żadnemu mężczyźnie, on - obdarzony aksamitnym głosem wokalista po uszy zakochany w żonie... Wydawało się, że są jak ogień i woda. Nikt nie przypuszczał, że podczas kręcenia wideoklipu do piosenki "Kochać" poczują do siebie coś więcej niż sympatię. Tymczasem gdy tylko spotkali się w telewizyjnym studiu i spojrzeli sobie w oczy, natychmiast coś między nimi zaiskrzyło.

"Wydał mi się delikatnym, romantycznym chłopcem, bardzo czułym, wrażliwym" - opowiadała tancerka na antenie Polskiego Radia, dodając, że Piotr wywarł na niej tak duże wrażenie, że po prostu nie potrafiła przestać o nim myśleć.

Po nagraniu "Kochać" Mazurówna zaprosiła Szczepanika na swoje przedstawienie. Była wtedy solistką baletu Teatru Wielkiego i cieszyła się statusem wielkiej gwiazdy. Gdy zobaczył ją na scenie, wiedział, że nie będzie w stanie oprzeć się jej urokowi.

"Pojawiła się wzajemna fascynacja, rodzaj romansu czy przygody miłosnej" - wspominała Krystyna Mazurówna w rozmowie z Plejadą.

Choć Piotr miał ogromne wyrzuty sumienia, bo miał przecież żonę, zaczął spotykać się z Krystyną...

Piotr Szczepanik: Okazał się... za mdły dla Krystyny

O swoim związku ze Szczepanikiem Krystyna Mazurówna mówiła, że był wyjątkowy, ale... krótki i nieskonsumowany

"Piotr był taki mimozowaty. Dla mnie za delikatny, za mdły, za uległy. Ja lubię konkretnych facetów, z ikrą, z pomysłem na siebie, rwących ciągle do przodu. A on był przeźroczysty... Szczerze mówiąc to, co powodowało, że był tak szalenie popularny wśród kobiet, dla mnie było wadą" - opowiadała tancerka "Faktowi".

Po zaledwie kilku randkach Mazurówna zdecydowała się zerwać z piosenkarzem.

"Nie było sensu ciągnąć tej relacji. Ona nie miała żadnej przyszłości" - stwierdziła po latach w wywiadzie dla "Na żywo".

Piotr Szczepanik bardzo przeżył rozstanie z Krystyną. Do końca życia, śpiewając "Nigdy więcej", myślał o niej. Nigdy nie wybaczył jej, że potraktowała go jak zabawkę.

"Urodziłem się 14 lutego. Dzień Zakochanych to dobry dzień na urodziny. Los tak wybrał. Miłość zawsze mnie uskrzydlała, ale też potrafiła zaboleć. Czasem bardzo bolała" - powiedział "Gazecie Wyborczej" pod koniec życia.

Wkrótce po tym, jak został odtrącony przez Mazurównę, Piotr dostał od losu kolejny cios. Jego żona - zaledwie 28-letnia Krystyna Wąsowska - zmarła na białaczkę.

"Walczyliśmy do końca, ale nie udało się. W jednej chwili moje życie straciło sens" - wyznał wiele lat później na łamach portalu "Bycwiecej.pl".

Piotr Szczepanik: Mazurówna nazwała znajomość z nim "pięknym epizodem"

Tymczasem Krystyna Mazurówna wyjechała do Paryża, wyszła za mąż i zapomniała o Piotrze. Dopiero gdy w sierpniu 2020 roku dotarła do niej wiadomość o śmierci piosenkarza, powiedziała - wspominając go na antenie TVP Kultura - że znajomość z nim była jednym z najpiękniejszych epizodów w jej życiu.

"Byłam dumna, że mogłam z nim pracować. Czasem żałuję, że prywatnie nie byliśmy sobie pisani" - stwierdziła.

Teledysk do piosenki "Kochać" Piotra Szczepanika z udziałem Krystyny Mazurówny i Gerarda Wilka wciąż uważany jest za jeden z najpiękniejszych polskich klipów nakręconych w PRL-u.

Zobacz też:

Piotr Szczepanik nigdy nie pogodził się ze śmiercią żony! Tak utrata ukochanej wpłynęła na jego życie

Mazurówna poddała się operacji plastycznej na wizji!

Toeplitz, Mrożek, Pluciński - Mazurówna poluje na kolejnego faceta!

AIM
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Szczepanik | Krystyna Mazurówna

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy