Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Piotr Polk nie jest już tylko aktorem. Ruszył z własnym biznesem!

Mało kto wie, że Piotr Polk (54 l.) od 21 lat ma nietypowe hobby. Kiedy kończy pracę na planie "Ojca Mateusza", pędzi do swojego warsztatu, by zająć się stolarką. Teraz pasję robienia mebli postanowił przekuć w biznes.

W jego domu można znaleźć ponad sto własnoręcznie zrobionych przedmiotów domowego użytku. - Przez pewien czas nie było mnie w domu, ciągle bardziej kochałem drewno od ludzi, dlatego wielkie podziękowania należą się mojej Joasi, że się ze mną nie rozwiodła - mówi tygodnikowi "Świat&Ludzie" aktor.

Reklama

Teraz postanowił pochwalić się swoimi zdolnościami i wypuścił na rynek kolekcję mebli sygnowanych swoim nazwiskiem. Są wśród nich kanapy, szafy, biblioteki, fotele, komody, stoliki i konsolki. I ma już pierwszych nabywców. To koledzy i koleżanki po fachu, m.in. Wojciech Malajkat (53 l.) i Majka Jeżowska (56 l.).

Aktor po cichu liczy, że na warszawskich salonach (i nie tylko) zapanuje moda na meble od Polka.

To kolejny biznes popularnego aktora. Kilka lat temu Polk kupił w Koszęcinie majątek, w którym otworzył ośrodek jeździecki z hotelem i restauracją. Choć wszystko szło dobrze i aktor był pewny, że znalazł swoje miejsce na ziemi, coraz częściej spotykał się z niszczeniem mienia i kradzieżami. Czarę goryczy przelało podtrucie źrebnej klaczy.

- Dużo mnie to nauczyło. Zrozumiałem, że zarządzanie na odległość po prostu się nie sprawdza. I sprzedałem majątek. Była to największa lekcja pokory i życia - wyznał. Czy meblarski biznes wypali? Trzymamy kciuki!

***

Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Polk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje