Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Piotr Kraśko nie kryje ogromnej radości. Kolejne dziecko w rodzinie!

Wielka radość w rodzinie Piotra Kraśki (48 l.)! Grono najbliższych powiększyło się. Siostra dziennikarza, Ewa (34 l.), została mamą. Może liczyć na wsparcie doświadczonych w temacie rodzicielstwa brata i szwagierki.

Przez lata był jedynakiem. Dopiero kiedy Piotr Kraśko miał 14 lat, na świat przyszła jego przyrodnia siostra, Ewa. Ale relacje z nią były utrudnione, bowiem była owocem miłości jego ojca, Tadeusza (†79 l.), do innej kobiety. 

Reklama

Z czasem jednak zaczęło się to zmieniać i dzisiaj rodzeństwo żyje w przyjaźni. A kiedy niedawno okazało się, że Ewa, która jest producentką telewizyjną, zostanie mamą, Piotr Kraśko bardzo mocno jej kibicował. W mediach społecznościowych pisał serdeczne komentarze pod zdjęciami. 

Gdy już urodziła dziecko, dziennikarz błyskawicznie odnalazł się w roli wujka. Dał też siostrze do zrozumienia, że jedyną kobietą, która może służyć jej radą i pomocą, jest jego żona, Karolina Ferenstein-Kraśko (40 l.). Bo chyba trudno o lepszy przykład zorganizowanej i potrafiącej sobie radzić kobiety. 

Karolina urodziła dwóch synów i córkę. Z wieloma rzeczami musiała radzić sobie sama, ponieważ jej mąż pracował w Warszawie, ona zaś prowadziła stadninę koni w Gałkowie na Mazurach... 

- Bardzo doceniam swoją żonę i podziwiam za to, jak godzi swoje obowiązki zawodowe z byciem wspaniałą mamą - powtarza często dziennikarz. 

A przecież kiedy urodziła pierwszego syna, Kostka (12 l.), była przerażona, bała się, że sobie nie poradzi. Tymczasem szybko okazało się, że z niczym nie ma problemu. Przy drugim dziecku, Olku (10 l.), było już o wiele łatwiej i mniej stresująco, a kiedy przed niemal 4 laty na świecie pojawiła się Laura, nie denerwowała się już niczym! 

Jak dowiaduje się "Rewia", z początku Karolina za bardzo nie chciała się narzucać ze swoją pomocą. W końcu jednak potwierdziła, że jest do dyspozycji Ewy. I tak stała się doradcą i autorytetem dla swojej szwagierki. 

- Kiedy Ewa ma wątpliwości, chce o coś zapytać, od razu dzwoni do Karoliny i zawsze otrzymuje trafną wskazówkę, podpowiedź albo nawet diagnozę - zdradza "Rewii" osoba z bliskiego otoczenia rodziny dziennikarza. 

Piotr Kraśko cieszy się, że jego rodzina wciąż się powiększa. Ale jeszcze większym powodem do radości jest dla niego to, że po latach milczenia i obojętności są sobie z Ewą naprawdę bliscy i potrzebni. Żałują tylko tego, że chwili tej nie doczekał ich tata Tadeusz, który zmarł w lutym tego roku...

***
Zobacz więcej materiałów:


Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Kraśko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »