Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Piotr Gessler nie żyje. Podano przyczynę śmierci i datę pogrzebu

27 sierpnia w wieku 63 lat zmarł Piotr Gessler. Pogrzeb odbędzie się 3 września na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. Jaka była przyczyna śmierci?

Piotr Gessler razem z bratem Adamem prowadził w przeszłości sieć restauracji sygnowanych ich nazwiskiem.

Bracia mieli skąd czerpać wiedzą o kulinarnym świecie, prowadzenie restauracji było bowiem przekazywane z pokolenia na pokolenie - ich ojcem był Zbigniew Gessler, jeden z najbardziej znanych warszawskich restauratorów.

Piotr i Magda Gessler pobrali się pod koniec lat 80., kiedy gwiazda "Kuchennych rewolucji" wróciła z Madrytu do Polski po śmierci męża Volkharta Müllera. 

Para w 1989 doczekała się córki Lary. Małżeństwo jednak nie przetrwało. To jednak Piotr Gessler rozbudził w Magdzie miłość do kulinarnego świata. Razem prowadzili zresztą restaurację "U Fukiera" (sprawdź!).

Reklama

Z pierwszego małżeństwa - z Martą Gessler - miał jeszcze syna Mikołaja.

Pogrzeb Piotra Gesslera

Rodzina Piotra Gesslera wydała oświadczenie na oficjalnym profilu na Facebooku i przekazała, że pogrzeb odbędzie się 3 września na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie.

Poinformowano też, że przyczyną śmierci Piotra Gesslera były powikłania operacyjne. Zmarł po kilku tygodniach przebywania w szpitalu.

Lara Gessler nie ukrywa, że śmierć ojca to dla niej największy cios. Jak napisała, był dla niej "najlepszym przyjacielem, najwyższą instancją we wszystkich dylematach, spokojem, miłością, domem".

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Gessler

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »