Reklama

Reklama

Reklama

Paulina Smaszcz łypie okiem z kurtki. "Kobieta petarda" zawojuje branżę odzieżową?

Paulina Smaszcz (49 l.) popadła w samozachwyt? Była żona Macieja Kurzajewskiego doczekała się kurtki z własną podobizną. „Kobieta petarda” na odzieży nie spotkała się jednak z przychylnością ze strony internautów, a niepochlebne komentarze zaczęły ukradkiem znikać z sieci...

Paulina Smaszcz wplątuje dzieci w konflikt z Kurzajewskim?

Paulina Smaszcz na przestrzeni ostatnich miesięcy robi wszystko, aby świat zapomniał o jej zawodowych osiągnięciach na rzecz medialnych afer z udziałem byłego męża i przypadkowych celebrytek. "Kobieta petarda" latami budowała swoją pozycję w branży. Realizowała się jako dziennikarka, prezenterka telewizyjna i menadżerka PR. Niestety w minionych tygodniach obraz wykształconej, kulturalnej kobiety zaczął ustępować miejsca spragnionej internetowych awantur influencerce. Publiczne ogłoszenie romansu Macieja Kurzajewskiego z Katarzyną Cichopek było zaledwie początkiem tego, co miało nastąpić później.

Reklama

Paulina Smaszcz zaczęła udzielać kontrowersyjnych wywiadów i opowiadać wszem i wobec o przebiegu swojego małżeństwa z Kurzajewskim oraz o jego romansie z koleżanką z pracy. W jednej z najnowszych rozmów z dziennikarzami "Plotka", dziennikarka powróciła do drażliwego tematu opieki nad dziećmi. Choć jeden z synów jest już dorosły, a drugi za dwa lata osiągnie pełnoletność, Paulina Smaszcz kontynuuje narrację o tym, że Franciszek i Julian odczuwają skutki rozstania rodziców.

"Powiedział, że moi synowie mają się zapowiadać u niego w domu. Nie mogą po prostu przyjść. Muszą się zapowiadać u ojca w domu, jak by tam był dwór królewski. Dzieci z rozbitych rodzin wciąż kochają swoich rodziców. Ja nigdy nie powiedziałam moim dzieciom, że mają się odwrócić od ojca. Zawsze mówię, że ojciec się zagubił. Jeżeli wytacza się armaty przeciwko mnie i mojej rodzinie, to ja niestety mam też armaty z drugiej strony. Bezkarność. To jest to, co myślą sobie celebryci, bo mają swoje ego, albo raczej ego ich ma. Myślą, że są bezkarni bo mają przychylność widzów i popularność. Nie. Polskie prawo działa dla wszystkich" - mówiła w wywiadzie dla "Plotka" Paulina Smaszcz.

Równie ciekawe informacje z życia prywatnego Smaszcz, Kurzajewskiego i Cichopek możemy znaleźć na instagramowym profilu "Kobiety petardy". Tym razem celebrytka pochwaliła się nową kurtką, którą zaprojektowała dla niej jedna z fanek. Niewiarygodne, co znalazło się na tylnej części ubrania. 

Paulina Smaszcz łypie okiem z kurtki

Paulina Smaszcz na skutek medialnych przepychanek z byłym mężem, Katarzyną Cichopek i Izabelą Janachowską straciła sporą rzeszę fanów. Wciąż jednak trwają przy niej najwierniejsze obserwatorki, które są w stanie wybaczyć "Kobiecie petardzie" dosłownie wszystko. Jedna z nich postanowiła wyrazić swoje oddanie dla dziennikarki w wyjątkowy sposób. Internautka uszyła dla Pauliny Smaszcz unikatową kurtkę dżinsową. Na plecach ubrania zamieściła napis "Kobieta Petarda" oraz wizerunek swojej idolki. Była żona Macieja Kurzajewskiego była zachwycona prezentem. Na instagramowym profilu opublikowała zdjęcie nowego nabytku oraz krótki komentarz.

"Promując, pokazując, dając możliwości i dając energię do działania, by realizowały swoje pasje. Zajrzyjcie proszę na ten profil jaki genialny!!!Jaki pomysł, jaka kreatywność, jakie wykonanie, jaki temperament. Jestem zachwycona" - napisała w mediach społecznościowych podekscytowana Paulina Smaszcz.

Niestety większość internautów nie podziela zachwytu "Kobiety Petardy". W komentarzach pojawiło się wiele negatywnych opinii na temat jakości wykonania kurtki, jak również faktu, że Paulina Smaszcz nie przestaje kasować niepochlebnych wpisów. 

"Przepraszam za szczerość, ale nie podoba mi się. Napisy są krzywe wyglądają jakby 6 latek je robił. To samo z postacią. No nie, mnie się nie podoba ;

A gdzie jest 150 komentarzy pod tym postem z wczorajszego dnia? Skoro się Pani prawdy nie boi, czemu je Pani usuwa? One wyrażały to, co ludzie o Pani myślą i o Pani obecnym zachowaniu. Krytyka jest niewygodna, prawda? Słodko - pierdzenie w komentarzach lepsze!;

Mnie również się nie podoba. W zasadzie nie ubrałabym w ogóle. Okropna" - piszą niezadowolone internautki.

I tym razem Paulina Smaszcz musiała mieć ostatnie słowo. Była żona Macieja Kurzajewskiego odpowiedziała obserwatorkom.

Myślicie, że Paulina Smaszcz ma szansę zawojować branżę odzieżową? 

Zobacz też:

Magda Gessler tylko polizała. Skandal po wizycie restauratorki w burgerowni

Paulina Smaszcz ma już nowy pseudonim. "Kobieta petarda" odchodzi do przeszłości

Finał "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Marta naprawdę zrobiła z papierem toaletowym coś takiego

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Paulina Smaszcz | Maciej Kurzajewski | Katarzyna Cichopek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy