Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Paulina Krupińska w zaskakujących słowach o mężu! Nie będzie zachwycony!

Paulina Krupińska (32 l.) jest szczęśliwą mamą i żoną lidera zespołu Zakopower - Sebastiana Karpiela Bułecki (43 l.). Kobieta chętnie dzieli się z fanami swoimi zdjęciami w sieci. Ostatnio pod postem modelki na Instagramie pojawił się komentarz komplementujący męża Krupińskiej. Odpowiedź gwiazdy budzi jednak niepokój

Paulina Krupińska jest aktywnym użytkownikiem portali społecznościowych. Na swoim Instagramie gwiazda chętnie dzieli się zdjęciami ze swoimi obserwatorami. Fani uwielbiają urodę Krupińskiej, co udowadniają liczne komentarze pod postami modelki.

Ostatnio była Miss Polonia opublikowała fotografie, w której chwaliła się swoją nową fryzurą. Teraz, w najnowszym poście, modelka pyta swoich fanów, kogo im przypomina. Padło wiele komentarzy, fani chętnie dzielili się swoimi skojarzeniami.

Jedni porównywali modelkę do Evy Longorii, inni do Blake Lively, a jeszcze inni do jej bliskiej koleżanki Klaudii Halejcio.

Reklama

Pojawił się także komentarz nienawiązujący do opisu gwiazdy. Jedna z obserwatorek Krupińskiej skomplementowała nie tylko ją, ale także jej męża: 

"Ale się Sebastianowi trafiła piękna żona. Ale on też super facet".

Reakcja gwiazdy jednak zdziwiła internautów. Krupińska postanowiła odpowiedzieć fance i zrobiła to w dość dziwny sposób. Modelka napisała: 

"Powiedzmy. Każdy jest super... obcy."

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


RMF FM
Dowiedz się więcej na temat: Paulina Krupińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »