Reklama

Reklama

Reklama

Ojciec Kaczoruk wściekły! Obejrzał "Roast Kuby Wojewódzkiego" i...

Czy mężczyzna, który kocha, pozwala, by publicznie drwiono z jego ukochanej? A potem inkasuje za to 100 tys. zł? Bliscy Renaty Kaczoruk (29 l.) w to wątpią.

Kuba Wojewódzki (52 l.) może gorzko pożałować, że zdecydował się zostać obiektem niewybrednych żartów i wziął udział w tzw. "Roaście Kuby Wojewódzkiego".

Choć od emisji programu minęło już kilka tygodni, wciąż wzbudza on skrajne emocje.

Do KRRiT wpłynęła skarga na show wyemitowany w TVN-ie. Stacja może zostać ukarana finansowo za przekroczenie granic dobrego smaku.

Kuba nie martwi się zbytnio, że na jego pracodawcę nałożona zostanie kara finansowa. W przeszłości TVN musiał już zapłacić za obrazę flagi narodowej, którą Wojewódzki włożył w psią kupę.

Reklama

Showmana nurtuje jednak coś innego...

Mianowicie to, że w programie żartowano w bardzo niewybredny sposób z jego narzeczonej - Renaty Kaczoruk. I niezmiernie zbulwersowało to jej rodzinę, której częścią niebawem miał się stać.

Rodzina Renaty poczuła się urażona

Najostrzejszych tekstów o ukochanej Wojewódzkiego nie wyemitowano w TVN-ie, zapewne na prośbę showmana. Ale program nagrywano z udziałem publiczności, a jego pełną wersję można zobaczyć w internecie.

Żarty z Renaty były wyjątkowo niesmaczne. Śmiano się z jej szczupłej sylwetki i sugerowano, że bierze narkotyki.

"Masz narzeczoną, która wygląda jak 'nakokszony wieszak'" - stwierdził jeden z uczestników roastu.

Inny w wulgarnych słowach opisywał pożycie intymne Kuby i Renaty, insynuując, że jest ona kobietą rozwiązłą.

Często pojawiały się też sugestie, że Wojewódzki jest homoseksualistą...

"Kuba ma powody do zmartwienia, bo w jednej chwili stracił zaufanie, jakim darzył go ojciec Renaty - Ryszard Kaczoruk" - twierdzi znajomy showmana.

"Przyszły teść zdenerwował się zwłaszcza na wieść, że za nagranie skandalicznego programu Wojewódzki zainkasował od TVN-u 100 tys. zł" - twierdzi informator "Na żywo".

Czytaj dalej na następnej stronie

Jeszcze w lipcu 2015 r. Ryszard Kaczoruk (60 l.), szanowany wrocławski biznesmen o prawicowych poglądach, był bardzo przychylny wybrankowi jednej ze swoich córek.

W rozmowie z propagującym wartości rodzinne tygodnikiem stwierdził, że nie interesuje go, co Wojewódzki mówi i robi w swoich programach, bo dla niego, jako ojca, liczy się, czy szanuje jego córkę.

"Każdej kobiecie życzyłbym takiego narzeczonego i męża. Kuba jest zaangażowanym, opiekuńczym i wartościowym człowiekiem" - oznajmił.

Jednak gdy dziennikarz "Na żywo" zadzwonił do Ryszarda Kaczoruka, by poprosić o komentarz "Roastu Kuby Wojewódzkiego" i zapytać o relacje z przyszłym zięciem, ojciec Renaty już nie był taki wylewny.

"Niczego nie będę komentować" - powiedział ewidentnie wzburzony.

Znajomi Renaty martwią się o przyszłość jej związku.

"Ona jest już przyzwyczajona do żartów Kuby, ale nie podobało się jej, że pozwolił, by tak szyderczo drwiono z niej podczas 'Roastu'" - zdradza osoba z otoczenia modelki.

"Renata ma czasem wrażenie, że Kuba wykorzystuje ją i ich miłość, by podgrzać atmosferę wokół własnej osoby i programu. Zastanawia się, czy postępuje w ten sposób osoba, która naprawdę kocha" - kwituje informator tygodnika.

(Agencja TVN/x-news)

Kinga Wieczorek

Na żywo
Dowiedz się więcej na temat: Kuba Wojewódzki | Renata Kaczoruk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy