Joanna Jabłczyńska jest związana z "Na Wspólnej" od początku emisji serialu. Aktorka wciela się w Martę Konarską i nie wyobraża sobie, aby dobrowolnie miała zrezygnować z tej roli. W najnowszym wywiadzie wróciła jednak pamięcią do momentu, kiedy ekipa niespodziewanie usłyszała, że produkcja zostaje wstrzymana.
Joanna Jabłczyńska usłyszała, że to koniec "Na Wspólnej"
Jabłczyńska została zapytana przez serwis Jastrząb Post, czy kiedykolwiek rozważała odejście z serialu albo zrobienie sobie przerwy. Jej odpowiedź była jednoznaczna.
"Nigdy. Naprawdę. Mówię bardzo szczerze" - podkreśliła.
Aktorka opowiedziała następnie o kulisach wyjątkowo trudnego dnia na planie. Jak ujawniła, członkowie obsady bez wcześniejszego ostrzeżenia dowiedzieli się, że właśnie realizują ostatnie zdjęcia.
"Był taki moment, kiedy powiedziano nam, że kończymy grać i to tak z dnia na dzień. Tam jakieś były okoliczności nam bliżej nieznane, no bo my jakby przychodzimy na plan, mamy podpisane umowy i tyle. I nagle z dnia na dzień produkcja przyszła i powiedziała, że: 'Słuchajcie, sami jesteśmy zaskoczeni, ale dzisiaj ostatni dzień zdjęciowy'" - wyznała.
Produkcja nagle zmieniła zdanie w sprawie "Na Wspólnej"
Wiadomość od produkcji "Na Wspólnej" zaskoczyła Jabłczyńską. Nie chodziło jej wyłącznie o utratę pracy. Przez lata osoby związane z serialem stały się dla niej bardzo bliskie.
"Tyle łez, co ja wtedy wypłakałam, i nie z powodów zawodowych, tylko czysto prywatnych. To chyba tym bardziej umocniło moją miłość do tego serialu" - dodała.
Sytuacja pozostawała niepewna przez kilka tygodni. Aktorka nie próbowała ustalać, co działo się za kulisami, ponieważ wiedziała, że decyzje zapadały na wyższym szczeblu. Ostatecznie otrzymała wyczekiwany telefon, że cała ekipa wraca na plan.
"Po chyba... były dwa albo trzy tygodnie, to nie trwało tak krótko, ta przerwa. No zadzwonił ten telefon, że jednak wracamy. No ogromny kamień z serca, ale tym bardziej jestem przywiązana do tej produkcji, wiedząc, że mogłam to stracić" - podsumowała.

Zobacz też:
Poruszona Joanna Jabłczyńska podziela się nietypowym wyznaniem. "Emocje wzięły górę"
Gorzkie słowa Joanny Jabłczyńskiej. Tak podsumowała nowe "Nigdy w życiu"
TVN zdejmuje "Na wspólnej" z anteny. Po wszystkim szykują wielkie pożegnanie. Klamka zapadła








