Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Nowe twarze polskiego show-biznesu! Kto najwięcej namieszał?

Podbój salonów i pozowanie na ściankach to wciąż marzenie wielu ludzi. Zobaczcie tych "szczęśliwców", którym w 2014 roku udało się przedostać do świata celebrytów!

Rafał Maślak na dobre zadomowił się na polskich salonach.

Mister Polski 2014 stał się rasowym celebrytą, który regularnie pojawia się na ściankach.

Wyraźnie widać, że próżniacze życie bardzo przypadło mu do gustu.

Maślak codziennie wrzuca na portale społecznościowe swoje zdjęcia, na których reklamuje ubrania, które przysłali mu producenci.

Udało mu się także załapać do kilku kampanii reklamowych. Dorabia także bywając na imprezach.

Za wieczór bierze ponoć 2 tysiące złotych.

Reklama

Czy jego kariera potrwa dłużej? Czas pokaże...

Mateusz Maga był jedną z najbardziej charakterystycznych postaci w tegorocznej edycji "Top Model".

Niestety, 22-latek nie odnalazł się w programie i odpadł przed finałem.

Jurorzy wróżyli mu światową karierę w modelingu.

Mateusz woli chyba robić karierę jako celebryta pozując chociażby z butem!

Osi Ugonoh to zwyciężczyni ostatniej edycji "Top Model".

Czarnoskóra uczestniczka wzbudziła ogromne emocje.

A jej wygrana była szeroko komentowana nawet w poważnych mediach publicystycznych.

Osi ma szansę na zrobienie kariery w modelingu, choć na światowych wybiegach jej kolor skóry nie wzbudza takich emocji.

Nad Wisłą w swoim pokazie chciał ją mieć niemal każdy projektant!

Mateusz Jarzębiak "Góral" to kolejny uczestnik "Top Model", który ma szansę na dłużej zaistnieć w polskim show-biznesie.

Przystojniak nie ma raczej zbyt wielkich szans na zrobienie międzynarodowej kariery, ale na salonach może jeszcze nieco namieszać.

Już zresztą to zrobił. Wszystko za sprawą swojego związku z Olgą Kaczyńską, laureatką wcześniejszej edycji show TVN.

Olga i Mateusz już zaliczyli swoje pierwsze publiczne wystąpienie i można śmiało przypuszczać, że nie dadzą zbyt szybko o sobie zapomnieć.

Sprawa Dariusza K. odbiła się szerokim echem w całym kraju.

Muzyk i były mąż słynnej diwy będąc pod wpływem narkotyków potrącił śmiertelnie kobietę.

Nieoczekiwanie na nową celebrytkę wyrosła jego aktualna partnerka, Iza Adamczyk.

Kobieta zaczęła udzielać się w tabloidach chwaląc się m.in. tym, że wzięła ślub z Darkiem w więzieniu.

Głośno też było o jej konflikcie z Edytą Górniak, której zarzuciła, że nie zajmowała się synkiem.

O Izie i Darku K. zapewne jeszcze usłyszymy...

Sara Mannei dzięki małżeństwu z Arturem Borucem awansowała do pierwszej ligi celebrytek w tym kraju.

Szafiarka lubi jednak powtarzać, że nie czuje się żadną celebrytką, bo "kupuje ubrania za pieniądze męża, a nie pożycza" oraz "nie bywa często na salonach".

Nie zmienia to faktu, że jej luksusowe życie budzi coraz większą ciekawość.

Mikołaj Roznerski ma spore zadatki na to, aby stać się drugim Mikołajem Krawczykiem.

Jego życie uczuciowe jest bowiem równie burzliwe.

Jak mogliśmy przeczytać w tabloidach, aktor zostawił ukochaną Martę Juras z dzieckiem i związał się z jej koleżanką, Olgą Bołądź.

Jego twarz brzmi znajomo?

Tomasz Wolny zajął w tym roku miejsce Zbyszka Zamachowskiego u boku Moniki Richardson.

Na szczęście tylko na kanapie "Pytania na śniadanie", z którego wyrzucono męża Moniki.

Mało znany dziennikarz jest coraz lepiej rozpoznawalny, choć do partnerki z programu jeszcze mu trochę brakuje.

Potencjał jednak ma, bo w tym roku w plebiscycie jednego z magazynów zdobył nagrodę w kategorii "Media" pokonując m.in. Kasię Skrzynecką i Antka Królikowskiego.

Piotr Woźniak-Starak ma szczęście do pięknych celebrytek.

Lista jego zdobyczy jest naprawdę imponująca.

W tym roku syn miliarderów na nowo zaistniał w mediach dzięki zaskakującemu romansowi z Agnieszką Szulim.

Wszyscy z niecierpliwością czekają na ich pierwszy wspólny wywiad.

Na razie otrzymaliśmy jedynie ich wspólne zdjęcia zrobione przez paprazzich, na których namiętnie się całują lub pokazują środkowy palec.

Zofia Wichłacz to początkująca aktorka, która ma już za sobą wspaniały debiut w filmie "Miasto 44", który obejrzało blisko 2 miliony Polaków.

Zosia zaistniała także w rubrykach towarzyskich i na łamach tabloidów, a wszystko dzięki rzekomemu romansowi z Antkiem Królikowskim.

Dziś już wiadomo, że wielka miłość między nimi się nie zrodziła i syn Grażynki z "Klanu" ma już inną.

Może to dobrze... dla Zosi oczywiście.

To jedna z niekwestionowanych tegorocznych królowych polskich salonów, na które jednocześnie nie może zbyt często się dostać.

Izabela Kisio-Skorupa, znana lepiej jako matka Oli Kisio nieźle w tym roku namieszała.

Wszystko zaczęło się kilka lat temu, gdy do mediów trafiła informacja, że aktorka Kisio kłóci się z mamą i ostatecznie wyrzuciła ją z domu.

Potem na jakiś czas sprawa ucichła, ale w tym roku wróciła i to z o wiele większa mocą.

Matka Kisio postanowiła na własną rękę zostać celebrytką.

Zaczęła dość brutalnie od pobicia ochroniarza na "Telekamerach", gdy ten nie chciał jej wpuścić na galę bez zaproszenie.

Potem poszło już gładko, bo Iza nabrała wprawy w przedzieraniu się na imprezy.

Ostatnio zaprzyjaźniła się też z Rafalalą, która być może zacznie ją zabierać na ścianki.

Rafalala od dłuższego czasu próbowała zaistnieć w polskim show-biznesie.

W tym roku w końcu się udało.

Zaczęło się od wrzuconego filmiku, na którym kłóciła się z pewnym mężczyzną, który odmówił wynajęcia swojego mieszkania "temu czemuś".

Eksplozja popularności nastąpiła jednak w programie "TAK CZY NIE" nadawanym w Polsat News.

Rafalalala starła się tam z narodowcem Arturem Zawiszą, którego ostatecznie oblała szklanką wody.

Od tego czasu zaczął się jej intensywny lans w mediach.

Coraz więcej organizatorów imprez zaczęło ją zapraszać na imprezy, co skrzętnie wykorzystuje.

W tym roku na salonach zadebiutował także niegdyś ceniony pisarz, Michał Witkowski.

Autor "Lubiewa" postanowił zostać celebrytą, który podbije polskie salony.

W tym celu stworzył swoje alter ego "Miss Gizzy", która miała być barwnym ptakiem na ściankach sponsorskich.

Wszyscy myśleli jednak, że ta kreacja Michała czemuś ma jednak służyć.

Okazuje się jednak, że Wiktowskiemu po prostu zamarzyło się próżniacze życie celebrytów zarabiających na chodzeniu na imprezy.

Angelika Fajcht w tym roku mocno zaznaczyła swoją obecność w polskim show-biznesie.

Wszystko dzięki występowi w "Dzień Dobry TVN", gdzie udawała gitarzystkę.

Filmik z występu Angeliki stał się hitem internetu przynosząc Angelice chwilową popularność.

Niestety, poza tym "sukcesem" Fajcht nie może się pochwalić niczym więcej...



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »