Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Nowa miłość wyzwoli Alicję Bachledę-Curuś?! Colin Farrell nie jest zadowolony!

Alicja Bachleda-Curuś (34 l.) od niedawna spotyka się z koszykarzem Marcinem Gortatem (33 l.). Miłość kwitnie, ale to może nie podobać się byłemu partnerowi aktorki!

Piękna, ambitna, utalentowana. Aż trudno uwierzyć, że od kilku lat Alicja Bachleda-Curuś była singielką... Jako matka samotnie wychowująca synka Henry’ego (7 l.), aktorka nie szukała miłości.

Reklama

Ale najwyraźniej ona sama ją znalazła. Tego, że przyjaźń gwiazdy z koszykarzem Marcinem Gortatem przerodziła się w głębsze uczucie, nie dało się ukryć. Dwoje ambitnych Polaków robiących karierę w Ameryce bardzo zbliżyło się do siebie. Razem uczestniczą w wydarzeniach polonijnych.

Podczas Polskiej Nocy w Waszyngtonie Alicja i jej synek byli specjalnymi gośćmi sportowca i jego fundacji MG13. Marcin okrył wówczas zziębniętą aktorkę swoją marynarką. Na mecz jego drużyny Washington Wizards, Alicja założyła koszulkę z napisem "Bachleda 13".

Ten gest mówi wiele, bo taki właśnie numer na boisku nosi Marcin... Na wielu zdjęciach, które aktorka zamieszcza ostatnio na swoim profilu na Instagramie, pojawia się koszykarz. Choć nie padły jeszcze oficjalne deklaracje, znajomi Alicji wiedzą, że od Wielkanocy ona i Marcin tworzą parę.

Wielu obawia się jednak, czy ten związek ma szansę przetrwać. Jest bowiem ktoś, kto może utrudniać życie zakochanym... Zagrożeniem dla związku aktorki i sportowca może okazać się były partner Alicji - Colin Farrell (40 l.). Ojciec jej syna, a przy tym jeden z najbardziej cenionych gwiazdorów w Hollywood, ma bowiem ogromny wpływ na życie Polki.

"Choć od 6 lat nie są już razem, konsultowała z Colinem każdy krok i wszelkie decyzje dotyczące syna. Farrell uważnie obserwuje jej życie prywatne i z pewnością nie będzie zadowolony, gdy jego syna zacznie na co dzień wychowywać inny mężczyzna" - zdadza gazecie "Na żywo" informator.

Mały Henry już zawsze będzie łączył Alicję i Colina. Rodzice chłopca mieszkają w pobliżu, by ojciec mógł widywać chłopca, gdy tylko zapragnie. Aktor płaci na dziecko gigantyczne alimenty, podobno 100 tys. zł miesięcznie.

Ale zapowiedział, że obniży je o połowę, jeśli matka jego syna zwiąże się z innym mężczyzną. Wiedział, że ten moment kiedyś nastąpi... Gortat, który zarabia rocznie ponad 10 mln USD, jest w stanie zapewnić aktorce i jej synowi dostatnie życie.

Ale jeśli zechce, by Alicja przeprowadziła się z Los Angeles do Waszyngtonu, gdzie Marcin mieszka i gdzie wiąże go kontrakt z drużyną Washington Wizards, Colin może mieć obiekcje, że utrudni mu to kontakt z synem...

"Farrell to zaborczy mężczyzna. Wie, że Gortat już zdołał zaimponować Henry’emu. Jego męska duma z trudem znosi fakt, że syn podziwia nowego partnera matki" - dodaje osoba z otoczenia aktorki. 

Dowiedz się więcej na temat: Alicja Bachleda-Curuś | Marcin Gortat | Colin Farrell

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje