Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Niepokojący wpis Michała Baryzy! Co się dzieje w jego życiu?!

Nie jest tajemnicą, że wiele osób z popularnych programów telewizyjnych robi błyskawiczną karierę, a następnie znika z show-biznesu. Tak też było w przypadku Michała Baryzy z "Top Model", jednak jego ostatni wpis wywołał niemałą sensację. Jego fani zwyczajnie martwią się o niego.

Zajął drugie miejsce w czwartej edycji programu "Top model", przegrywając w finale z Osuenhe Ugonoh. Przez krótką chwilę po zakończeniu programu próbował swoich sił w modelingu, potem skupił się jednak na rozwijaniu swojego profilu w mediach społecznościowych. 

Reklama

Media jednak nie wykazywały nim zainteresowania, więc Michał wrócił do piłki nożnej, w którą kiedyś grał.

Przez pewien okres nie było żadnych nowych wieści o modelu, aż do teraz, gdy na jego profilu pojawił się bardzo niepokojący wpis. 

"Próbuję myśleć inaczej. Nie potrafię. Próbuję wierzyć, jest mi trudno. Życie moje dopiero się zaczynało, a już musi się kończyć. Przepraszam, że mnie tutaj nie ma" - wyznał celebryta. 

Potem wpis zniknął z profilu Baryzy, jednak fani mocno zaniepokoili się jego stanem psychicznym. Michał jednak nie odpowiada na pytania internautów i nie publikuje nowych zdjęć. 

Baryza ostatnio sporo schudł, a jego twarz stała się smuklejsza. Komentujący zaczęli szukać przyczyn jego zachowania w jakiejś poważnej chorobie. Są to jednak jedynie przypuszczenia.

Miejmy nadzieję, że sprawa wyjaśni się niedługo i znajdzie swój szczęśliwy finał...

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Michał Baryza

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »