Wieloletnie małżeństwo Maryli Rodowicz to już przeszłość. Mąż spakował walizki i wyprowadził się z domu.
Gwiazda nie kryła zaskoczenia, a w licznych wywiadach zaczęła się żalić, że w domu została sama z kotami i raczej nie ma już szans, żeby się jeszcze zakochała. Niedawno Maryla wydała za to nową płytę. Praca w studio i liczne koncerty pozwoliły jej nie myśleć o problemach rodzinnych.Ostatnio Rodowicz ruszyła także do Stanów, gdzie zagrała kilka koncertów dla tamtejszej Polonii. Doszło tam do dość zaskakującego zdarzenia. Jeden z jej fanów postanowił bowiem poprosić ją o rękę!"Po jednym z koncertów pewien pan mi się oświadczył. Powiedział, że ma dobry charakter i będzie mnie zabierał pod palmy. To było dobre!" - chwali się w "Party" Rodowicz.Gwiazda nie zdradziła jednak, jak była jej odpowiedź!
Zobacz również:










