Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Nie żyje perkusista The Rolling Stones. Charlie Watts grał w zespole przez 58 lat

Charlie Watts zmarł dzisiaj w wieku 80. lat. Perkusista legendarnego brytyjskiego zespołu The Rolling Stones odszedł w Londyńskim szpitalu pożegnany przez rodzinę.

- ogłosił komunikat pełnomocnika Wattsa.

- kontynuowało oświadczenie.

Charles "Charlie" Robert Watts urodził się w 1941 roku w Londynie. Od 1963 roku nieprzerwanie był perkusistą The Rolling Stones (sprawdź!), uważano go za najspokojniejszego członka rockowego zespołu - w przeciwieństwie do Micka Jaggera i Keitha Richardsa nigdy nie eksperymentował z używkami. "Stylus Magazine" umieścił go na 4. pozycji listy 50. Najlepszych Perkusistów Rockowych Wszech czasów.

Reklama

Zmarł Charlie Watts. Co się stało?

Watts był wegetarianinem i wielkim fanem jazdy konnej, kilkukrotnie kupował konie podczas aukcji w Janowie Podlaskim. Od 1964 roku był mężem Shirley Ann Shepard, z którą doczekał się 53-letniej obecnie córki Seraphine Watts.

W przeszłości perkusista pokonał raka krtani, w ostatnim czasie przeszedł też operację, której szczegóły nie są znane.

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Charlie Watts

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »