Nowy prowadzący teleturnieju TVP ma za sobą kolejne wyzwanie
Błażej Stencel, otwiera się w nowym oknie na małym i dużym ekranie pojawiał się kilkukrotnie, choć w raczej dość niewielkich rolach. Przełomem w jego karierze okazało się bez wątpienia wygranie castingu na nowego prowadzącego "Koła Fortuny", otwiera się w nowym oknie. Na stanowisku tym zastąpił Norbiego, otwiera się w nowym oknie (choć właściwie już od pierwszego odcinka to on odsłaniał literki w zgadywanych hasłach), a jego koleżanka ze studia, Agnieszka Dziekan, otwiera się w nowym oknie - Izabellę Krzan. Poprzedni gospodarze nie żywią jednak do nowych urazy., otwiera się w nowym oknie
"Zachwycił nie tylko prezencją czy poprawną dykcją, ale przede wszystkim charyzmą i luzem. On ma predyspozycje na świetnego prezentera, który będzie uwielbiany przez tłumy. Gdy pojawił się na castingu, w TVP od razu wiedzieli, że na ich oczach rodzi się nowa gwiazda" - przekazał Plotkowi nieoficjalnie jeden z pracowników stacji.
Po zaledwie kilku miesiącach mężczyźnie powierzono kolejną ważną funkcję - jednego z prezenterów na Sylwestrze z Dwójką. To jednak konkurencyjna impreza Polsatu nie miała sobie równych, otwiera się w nowym oknie i przyciągnęła przez odbiorniki zdecydowanie większą publiczność.
Nowi prowadzący "Koła Fortuny" w oczach internautów. Nie było miło
Takie zmiany nie wszystkim się jednak podobają. Część widzów jeszcze przed premierą nowego sezonu teleturnieju była negatywnie nastawiona do jego nowych twarzy. Stencel wystosował nawet do nich apel.
"Do tych, którzy raczej negatywnie się wypowiadają, powiem tylko: dajcie nam szansę, bo jeszcze nie było emisji żadnego odcinka, a wy już mówicie, że jesteśmy źli. Może wcale tacy nie jesteśmy" - mówił w rozmowie z Plejadą.
Niestety, upływ czasu niewiele w tej kwestii zmienił. Niektórzy widzowie wciąż nie są przekonani do przetasowań kadrowych w teleturnieju.
"Przestałam oglądać, nie podoba mi się", "Obecni prowadzący to porażka", "Nie mogę na nich patrzeć" - pisali w sieci.
Najnowsze doniesienia w sprawie prowadzącego "Koła Fortuny". Dostał kolejną szansę
Najwidoczniej jednak świat rozrywki zauważył w gwiazdorze to, czego nie wszyscy chcą dostrzec. Już wkrótce mężczyzna ponownie poprowadzi duże wydarzenie, jakim jest koncert musicalowy "Rendez-Vous on Broadway" w reżyserii Janusza Szydłowskiego. Przedstawienie będzie miało miejsce w krakowskim Teatrze Variété - tym samym, w którym aktor gra w sztuce "Premiera, która poszła nie tak" wspomnianego twórcy.
Na scenie wybrzmią utwory z tak znanych musicali jak "Catch Me If You Can", "Wicked" czy "Nine". W gronie wykonawców znajduje się m.in. gwiazda "Listów do M.", Barbara Garstka, otwiera się w nowym oknie.
Nowe zawodowe doświadczenia Stencela na pewno pozwolą mu lepiej zbudować postać.
Zobacz też:
Adam Małysz przekazał radosną nowinę. Do jego domu spływają gratulacje z całej Polski
Świąteczne "Koło fortuny" nie spodobało się widzom. Burza w komentarzach, otwiera się w nowym oknie








