Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Nicole Saleta potrzebuje nowej nerki

Rodzinę Przemysława Salety (51 l.) czekają ciężkie chwile. Jego córka Nicole (25 l.) znów musi być operowana. Czeka ją trzeci przeszczep nerki.

 - Sprawa jest pilna, Nicole żyje "pod telefonem", czeka na dawcę. Żeby jej organizm mógł normalnie funkcjonować, musi być dializowana - mówi informator "Świat&Ludzie".

Reklama

Dziewczyna od dziecka cierpi na na chorobę atakującą nerki. - Dosyć późno lekarze odkryli, że jest to wada genetyczna - mówi Nicole.

W swoim młodym życiu przeszła już dwa przeszczepy. Pierwszy miał miejsce dwanaście lat temu, dawcą nerki był właśnie Przemysław Saleta. Przeszczep się udał, jednak po siedmiu latach podarowana nerka przestała pracować.

W styczniu ubiegłego roku córka sportowca przeszła kolejny przeszczep. Narząd pochodził od zmarłego dawcy. Operacja się udała, ale radość nie trwała długo - po czterech miesiącach organizm Nicole odrzucił nową nerkę.

Ratunkiem jest kolejny przeszczep. Mama Nicole, była modelka Ewa Pacuła (47 l.), niestety nie może być dawcą, a według polskiego prawa musi być to ktoś z rodziny.

- Może nim też zostać przyjaciel, ale wtedy trzeba przeprowadzić sprawę sądową. Mówimy tu o żywym dawcy. Nie można wybrać ot tak sobie obcego dawcy i pobrać od niego jakiś organ - tłumaczył Przemysław Saleta w magazynie kobiecym. Starsza córka boksera teraz cierpliwie poddaje się dializom. Przeprowadzane są w jej domu, nocą, podczas snu.

***

Zobacz więcej:





Świat & Ludzie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje