Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Natalia Siwiec już nie wróci do Polski? Ale się porobiło

Wszystko wskazuje na to, że zmęczona sławą w Polsce Natalia Siwiec (37 l.), zapragnęła zmienić swoje otoczenie. Jak donosi jeden z portalów internetowych, celebrytka razem ze swoim mężem zakupiła w Meksyku luksusową posiadłość, w której zamieszkają!

Natalia Siwiec należy do grona osób, które potrzebują częstego i długiego wypoczynku. Miss Euro 2012 początkiem roku spakowała walizki i razem z rodziną wyleciała do gorącego Meksyku. 

Jak nie trudno się domyślić, gwiazda zatrzymała się w obleganym przez celebrytów Tulum. Siwiec odkryła jednak tę miejscówkę, zanim stała się ona tak znana. Teraz turyści chętnie odwiedzają Meksyk, gdyż nie trzeba tutaj okazywać testów z negatywnym wynikiem COVID-19 a Natalia już od lat jest tutaj stałą bywalczynią. 

Wszystko wskazuje na to, że miłość do wysokich temperatur, piaszczystych plaż i turkusowego morza wygrała z Polską. Jak donosi "Pudelek", Natalia kupiła w Meksyku nieruchomość i ma zamiar osiedlić się tu na stałe. 

Reklama

"Natalia mówiła, że nie wie jeszcze, gdzie jest jej miejsce na ziemi i gdzie chciałaby wychowywać Mię. Wciąż waha się między Warszawą a Tulum, ale całkiem możliwe, że w przyszłości będzie spędzać jeszcze więcej czasu w Meksyku. Pod koniec zeszłego roku kupiła w Tulum piękny dom z basenem, ale jeszcze nie chce o tym mówić publicznie" - zdradza informator "Pudelka".  

Wygląda więc na to, że Miss Euro 2012 opuści na stałe nasz miodem i mlekiem płynący kraj. 

Zazdrościcie celebrytce nowego miejsca na ziemi?

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Natalia Siwiec | Tulum

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »