Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Natalia Kukulska zrozpaczona po tym, co zobaczyła w TVN!

Natalia Kukulska (43 l.) chyba nigdy nie była w centrum żadnego skandalu. Artystka stroni od medialnych plotek i stara się skupiać na komponowaniu muzyki i swojej rodzinie. Niestety, teraz wszystko wskazuje na to, że prawdopodobnie rozpęta się medialna burza, gdyż władze TVN sprawiły piosenkarce wielki ból. Stacja w kontrowersyjny sposób wykorzystała jeden z utworów jej zmarłej matki.

Choć od śmierci Anny Jantar (†29) minie w przyszłym roku 40 lat, pamięć o artystce jest wciąż żywa.  

Reklama

Niemała w tym zasługa jej jedynej córki, Natalii Kukulskiej, która dba o dorobek zarówno mamy, jak i taty, Jarosława Kukulskiego (†66). Piosenkarka co jakiś czas organizuje koncerty z ich piosenkami. 

Niedawny, zatytułowany "Życia mała garść", miał miejsce w dzień matki 26 maja na warszawskim Torwarze. Piosenki z repertuaru Anny Jantar są też często wykorzystywane w filmach i serialach. 

Ostatnio jednak zdarzyło się coś, co panią Natalię zszokowało. Telewizja TVN nakręciła bowiem spot, reklamujący nowy serial 39 i pół tygodnia. 

W krótkim filmiku główny bohater grany przez Tomasza Karolaka (48) leży w trumnie, a wokół niego tańczą kobiety jego życia. Aktor śpiewa piosenkę "Nic nie może wiecznie trwać" właśnie z repertuaru Anny Jantar...

Artystka nie chce na razie publicznie komentować sprawy, jednak można się domyślać, że traktowanie śmierci jako rozrywki jest jak najdalsze od jej stylu, a także sposobu zdobywania publiczności. 

Piosenkarka nigdy też nie lubiła robić skandali ani wzbudzać kontrowersji. Na to, jak wykorzystywane są piosenki z repertuaru jej mamy, nie ma zresztą większego wpływu.  

"Stacja TVN zapłaciła tantiemy za wykorzystanie piosenki ‘Nic nie może wiecznie trwać’ w serialu, więc może ją teraz wykorzystywać, tak jak zechce. Choćby w takim dość nietypowym zwiastunie jak ten. 

Autorzy piosenki ani jej pierwszy wykonawca nie mają wiele do powiedzenia" -  komentuje w rozmowie z naszą redakcją szef jednej z muzycznych stacji radiowych.  

A akurat ta piosenka jest niezwykle bliska Natalii Kukulskiej. Sama wiele razy ją śpiewała, m.in. na festiwalu w Opolu 15 lat temu, podczas pamiętnego jubileuszu zespołu Budka Suflera, z którym przed laty występowała Anna Jantar. Piosenkę skomponował dla jej mamy sam Romuald Lipko (69 l.) w 1979 roku, a następnie nagrali ją razem w lubelskim studiu... 

"Ania była bardzo szczęśliwa. Już przy fortepianie mówiła, że to wielki numer w jej karierze" - wspominał muzyk w jednym z wywiadów.  

Słowa kompozycji okazały się tragicznie prorocze, bowiem rok później artystka zginęła w katastrofie lotniczej na warszawskim Okęciu. 

Nie zdążyła dolecieć na 4. Urodziny Natalki. Nic nie może wiecznie trwać okazało się ostatnią nagraną przez Annę Jantar piosenką...


***
Zobacz więcej materiałów wideo:


Dowiedz się więcej na temat: Kukulska Natalia | Anna Jantar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje