Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Natalia Kukulska jest rozdarta!

Natalia Kukulska (40 l.) jest rozdarta pomiędzy własną karierą a zobowiązaniami wobec zmarłych rodziców. Chciałaby pielęgnować ich pamięć, ale musi też myśleć o swoich fanach. Są tacy, którym się to nie podoba.

Tegoroczny XVI Międzynarodowy Festiwal Piosenki i Tańca "Muszelki Wigier" w Suwałkach był wyjątkowy. Jeden z koncertów poświęcono zmarłemu przed 6. laty Jarosławowi Kukulskiemu, autorowi niezapomnianych przebojów i mężowi Anny Jantar. 

Reklama

- Uczestnicy festiwalu, wyłonieni w specjalnych eliminacjach, zaśpiewali 15 piosenek kompozytora. Był to dla mnie wzruszający moment, bo pamiętam jak powstawały niektóre z nich, zwłaszcza te dla Natalii. Bardzo przyjaźniłem się z Jarkiem - mówi w "Na Żywo" Aleksander Pałac, współtwórca imprezy. 

Osobiście zaprosił na festiwal Natalię Kukulską. Jego marzeniem było, aby razem z córką Anią zasiadła na widowni i wspierała młodych wykonawców twórczości jej taty. Ale artystka nie skorzystała z zaproszenia. 

- Miała zajęty termin. Może uda nam się spotkać za rok - przyznał z nadzieją. Gdy dziennikarze tygodnika zadzwonili do menadżerki piosenkarki, ta potwierdziła te informacje.

- Inne plany zawodowe nie pozwoliły Natalii uczestniczyć w festiwalu - tłumaczy Monika Małyszek. - Jeśli takie zaproszenie pojawi się za rok, z pewnością je rozpatrzymy - dodała. 

Wokalistka coraz częściej staje przed wyborem: własny koncert czy impreza poświęcona jej rodzicom. Pragnie, aby postrzegano ją jako niezależną artystkę. Nie chce zawieść własnych słuchaczy, którzy liczą, że odwiedzi ze swoim występem ich miasto, a z drugiej strony czuje się zobowiązana do pielęgnowania pamięci po mamie i tacie. 

- Najgorsze jest to, że cokolwiek wybierze, zawsze ktoś może się poczuć urażony - mówi osoba bliska Kukulskiej.

Jedną z imprez, w którą przed laty angażowała się Natalia, był Festiwal Piosenki im. Anny Jantar we Wrześni. Powstał on z inicjatywy Rafała Podrazy. 

- To były piękne czasy - wspomina. - W 2004 r. z Michałem Kosińskim i burmistrzem Wrześni, zadbaliśmy nawet o piętrowy tort i kwiaty dla pani Halinki, mamy Anny Jantar, która w dniu koncertu galowego obchodziła 80-te urodziny! Na widowni siedział m.in. mały Jaś, syn Natalii, z dziadkiem Jarosławem - dodaje. 

Jak twierdzi Podraza, warunki uczestnictwa w kolejnych edycjach, jakie Natalia i Jarosław Kukulscy postawili organizatorom, nie pozwoliły na kontynuowanie imprezy z ich udziałem. By uniknąć zatargu z artystami, zmieniono nazwę festiwalu. Podraza nie chciał jednak wyjawić powodu konfliktu. 

- Spotkanie z najbliższymi Anny Jantar wiele mnie nauczyło - kwituje. Nie pomogła też menadżerka Natalii. - Nic mi o konflikcie nie wiadomo - przyznała. Nie zdementowała za to pogłosek o udziale wokalistki w "The Voice of Poland".

***
Zobacz więcej materiałów z życia celebrytów

Dowiedz się więcej na temat: Natalia Kukulska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje