Ewa Bilan-Stoch od 2010 roku jest żoną Kamila Stocha, jednego z najlepszych polskich skoczków narciarskich, multimedalisty olimpijskiego. Para poznała się podczas zawodów Pucharu Świata w Słowenii piętnaście lat temu i dość szybko zdecydowała się na ślub. Co ciekawe, Ewa jest dwa lata starsza.
Para znana jest z tego, że chroni swoją prywatność, nie ujawnia zbyt wielu szczegółów dotyczących swojego życia osobistego. Co pewien czas zdarzają się jednak wyjątki od tej reguły.
Żona Stocha potwierdza wielką radość. To było kwestią czasu
Odkąd Kamil Stoch zdecydował się na zakończenie sportowej kariery i przejście na emeryturę, ma więcej czasu dla bliskich. 39-letni sportowiec oficjalnie zamknął najważniejszy rozdział w swoim życiu i teraz może skupić się na innych ważnych kwestiach. Jedną z nich są podróże. Jakiś czas temu w rozmowie ze "sport.tvp.pl" nasz mistrz postawił sprawę jasno.
"Planujemy jeszcze podróż dookoła świata z Ewą, którą otrzymaliśmy w prezencie. Po niej mam nadzieję, że usiądę sobie w spokoju na miejscu i pojawi się przestrzeń, by realizować ten plan" - wyznał Stoch w rozmowie.
Wszystko wskazuje na to, że małżeństwo Stochów odbywa właśnie jeden z etapów tej podróży. We wtorek nad ranem żona Stocha na Instagramie opublikowała serię zdjęć z wakacji w Portoryko. Ewa Bilan-Stoch, która na co dzień zajmuje się fotografią nie mogła nacieszyć oka pięknymi kolorami tego kraju.
"Kolory, mnóstwo kolorów, jeszcze więcej kolorów... Dużo, dużo więcej. Kolory są tutaj wszędzie" - zachwycała się żona Stocha w mediach społecznościowych.
Na dwóch fotkach pojawił się także sam Kamil Stoch. Mistrz olimpijski był roześmiany od ucha do ucha. Widać, że emerytura mu służy.
Zobacz też:
Zgrzyt w małżeństwie Stochów. Wyszły na jaw nieznane kulisy
Stoch późnym popołudniem przekazał oficjalne wieści. "Mam dość"








