Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Mucha nadal lekceważona przez reżyserów

Anna Mucha, mimo że studiowała w szkole aktorskiej w Nowym Yorku, nadal traktowana jest jak nieprofesjonalna aktorka. "Są reżyserzy, od których usłyszałam, że nie dostanę roli, bo nie skończyłam polskiej szkoły teatralnej" - żali się.

29-letnia Mucha, kojarzona głównie z rolą Magdy w serialu "M jak miłość", od września 2007 do lipca 2008 roku przebywała w Nowym Jorku, gdzie uczęszczała na zajęcia z aktorstwa w szkole Lee Strasberga. Wyjazd do Stanów zaproponował jej reżyser Roman Polański, a Andrzej Wajda wystawił list polecający. U niego również w wieku 9 lat zadebiutowała w filmie "Korczak".

Reklama

To jedyny reżyser, który widzi w Ance potencjał. Sama woli być skandalistką.

Dotąd zajmowała się wieloma rzeczami, była nawet radną gminy Warszawa - Centrum. W 2006 roku ośmieszyła się prowadząc 31. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Komentarze i czarna kreacja, śmiało odkrywająca plecy, wywołały wzburzenie środowiska. Uznano, że formuła prowadzenia, zaprezentowana przez Muchę, nie pasuje do takiego wydarzenia, jakim jest festiwal. Zastąpiła ją Tamara Arciuch.

Sama twierdzi, że rozpoczęła studia aktorskie "po 18 latach pracy w zawodzie, gdyż potrzebowała jedynie potwierdzenia swoich umiejętności".

Jest bezczelna, zna swoją wartość. To, czy rzeczywiście ma talent, jest tematem do dyskusji.

Dowiedz się więcej na temat: Anna Mucha

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje