Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Monika Zamachowska ma problemy finansowe! Sytuacja jest fatalna

Monika Zamachowska (47 l.) w ostatnich tygodniach dzieli się ochoczo z internautami intymnymi przemyśleniami faktami z życia. Dziennikarka w najnowszym wpisie żali się na sytuację finansową…

Reklama

O Monice Zamachowskiej znów zrobiło się głośno. Oczywiście wszystko za sprawą jej rozstania ze Zbigniewem Zamachowskim. 

Reklama

Prasa i media co rusz publikują nowe informacje w tej sprawie. Wygląda jednak na to, że wzmożone zainteresowanie życiem Moniki, wcale nie przeszkadza gwieździe. 

Dzięki prywatnym perypetiom znów jest o niej głośno, a to wkrótce może zaowocować nowymi propozycjami współpracy, na które z utęsknieniem czeka dziennikarka. Nie da się ukryć, że odkąd Zamachowska została zwolniona z TVP, jej kariera stanęła w martwym punkcie. Żadna stacja nie zaproponowała jej współpracy. 

Teraz zajmuje się działaniem w obszarze marketingu i PR-u, ale najwyraźniej jeszcze za wcześnie na to, by miała z tego realne zyski. Richardson (od niedawna Monia wróciła do dawnego nazwiska) na Instagramie podzieliła się ze swoimi obserwatorami troską, spędzającą jej sen z powiek. 

Okazuje się, że gwiazda zmaga się ze złą sytuacją finansową. Na polepszenie nastroju postanowiła więc upiec sobie szarlotkę...

Obserwatorzy pocieszali dziennikarkę i dodawali jej otuchy. 

Zastanawiamy się jednak, czy faktycznie sytuacja gwiazdy jest tak zła, jak ją przedstawia?

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Monika Zamachowska | Monika Richardson | Zamachowski Zbigniew

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »