Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Monika Olejnik: Zarzucają jej, że karierę zawdzięcza ojcu. Kim był Tadeusz Olejnik?

Choć Monika Olejnik (65 l.) już pięć lat temu osiągnęła wiek emerytalny, ani myśli o przejściu w stan spoczynku. Po niedawnym występie na festiwalu w Sopocie internauci porównali ją do... ptaka niemal żywcem wyjętego z "Ulicy Sezamkowej". Do tego wielu zarzuca jej, że start ułatwił jej ojciec.

Monika Olejnik, która w tym roku świętuje czterdziestolecie pracy w mediach (zaczynała w 1981 roku od stażu w redakcji... rolnej radiowej Jedynki), jest pierwszą polską dziennikarką filmowaną podczas rozmów w telewizyjnym studiu od stóp do głów.

Na pomysł, by widzowie widzieli ją nie tylko od pasa w górę, ale też by mogli oglądać jej nogi i buty, wpadł w 1997 roku Mariusz Walter.

Niewybaczalne wpadki

Właśnie wtedy - jak sama mówi - rozkochała się w modzie. Wcześniej nie miała po prostu czasu, by się nią bawić.

Po niedawnym festiwalu w Sopocie internauci byli jednak dla Olejnik bezlitośni. "Ptak z Ulicy Sezamkowej" - to jedno z najłagodniejszych określeń, jakimi w ubiegłym tygodniu fani "uraczyli" dziennikarkę.

Reklama

O ile pierwsza kreacja, w jakiej wyszła na scenę Opery Leśnej - biała sukienka od duetu Paprocki&Brzozowski - podobała się niemal wszystkim, o tyle druga - pierzasta i zniekształcająca sylwetkę mini - nie przypadła do gustu internetowym ekspertom.

Monika Olejnik śmieje się jednak z niepochlebnych komentarzy i twierdzi, że uwielbia eksperymenty i - czy się to komuś podoba, czy nie - będzie sobą.

Kim był Tadeusz Olejnik, ojciec Moniki Olejnik?

Znacznie bardziej od wytykania modowych wpadek bolą Monikę Olejnik sugestie, że całą swoją karierę dziennikarską zbudowała na... kontrowersjach. Są ludzie, którzy nie mogą jej zapomnieć, że zaczynała pracę w mediach publicznych w czasie, gdy trwał bojkot mediów publicznych.

Wiele osób wypomina jej, że miała ułatwiony start, bo jej ojciec był funkcjonariuszem PRL-owskiego aparatu bezpieczeństwa - od 1955 funkcjonariuszem Milicji Obywatelskiej, później pracownikiem Służby Bezpieczeństwa MSW, w którym dosłużył się stopnia majora.

Niektórzy wprost mówią, że Olejnik nie potrafi być obiektywna i nie umie ukryć, którego ze swoich gości lubi (wtedy jej rozmowy przypominają "kawusię u cioci na imieninach"), a którego nie (wtedy nie obawia się ostrych pytań).

Monika Olejnik wyznała niedawno, odpowiadając na krytykę, że nie zamierza się zmieniać, bo zbyt długo pracowała na to, jak telewidzowie dziś ją postrzegają, żeby teraz nagle łagodnieć i udawać, że jest... starszą panią.

Twierdzi, że ci, którzy ją krytykują, po prostu zazdroszczą jej, że jest spełnioną dziennikarką i szczęśliwą kobietą.

Choć internauci radzą jej, by przeszła na zasłużoną emeryturę i ustąpiła miejsca młodszym koleżankom i kolegom, ani myśli o zakończeniu kariery! 

AIM
Dowiedz się więcej na temat: Monika Olejnik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »