Przejdź na stronę główną Interia.pl

Michał Żurawski o wychowywaniu dzieci: Daję im tablet, wtedy mam czas dla siebie

Michał Żurawski (38 l.) jest bardzo zapracowanym aktorem. Ze swoimi dziećmi stara się jednak spędzać każdą wolną chwilę. Jakim jest ojcem?

Widzowie znają go z seriali: "Samo życie", "Na Wspólnej", "Kryminalni" czy "Egzamin z życia". Niedawno dołączył do obsady "Drugiej szansy". Prywatnie jest mężem aktorki Romy Gąsiorowskiej (37 l.), z którą ma syna Klemensa (6 l.) i córkę Jadwigę (4 l.).

Reklama

Gra pan wszystko, co panu zaproponują?

- Oczywiście, że nie. Mam ten komfort, że nie muszę łapać się wszystkiego. Ostatnio odrzuciłem kilka scenariuszy. Były to role, które dałyby mi pieniądze, ale nie satysfakcję. Nie lubię rzeczy, które mnie nie rozwijają.

Artyści narzekają na małe zarobki, a pan odrzuca propozycje?

- Przez ostatnie lata dużo pracuję, co sprawia, że na brak pieniędzy nie narzekam. Dlatego pozwalam sobie na odrzucanie propozycji. Wolę spędzić więcej czasu z rodziną niż spalać się na powielaniu schematów.

Lubi pan pracować z żoną?

- Cieszymy się, kiedy mamy okazję robić coś razem. Uważam, że dużo lepiej pracuje się z kimś, kogo się dobrze zna. Niektórzy narzekają, kiedy muszą pracować z własną żoną. Ja widzę plusy.

Podobno ostatnio intensywnie czyta pan książki?

- Zawsze lubiłem czytać. W pewnym momencie książki zastąpiły scenariusze, ale niedawno wróciła u mnie potrzeba sięgania po coś więcej. Nawet w czasach szkolnych, mimo że byłem leniem, to od czytania nie uciekałem. Ominąłem kilka lektur, jednak po większość sięgałem.

Czego uczy pan swoje dzieci?

- W tych niepewnych czasach staram się je uczyć spokoju i szacunku dla innych oraz wrażliwości. Chcę, żeby miały fajne dzieciństwo, a przy okazji wiedziały, że obok żyją inni ludzie. Rzadko krzyczę, choć zdarza mi się podnieść głos.

Jak pan spędza z nimi czas?

- Przyznaję, że czasem jestem tak zajęty, że daję im tablet. Wtedy mam chwilę dla siebie. Dbam jednak także o ich rozwój duchowy i fizyczny. Nie brakuje wypadów na rowery czy na spacer.

Chciałby pan, żeby wybrały aktorstwo?

- Zrobią, co będą chciały. Uprzedzę je o plusach i minusach tego zawodu.

Dlaczego nie bywa pan z żoną na modnych imprezach?

- Nie mamy czasu na bieganie po bankietach, które nie wnoszą nic do naszego życia. Wolimy wypić lampkę wina do kolacji we dwoje lub poczytać dzieciom bajki na dobranoc.

***

Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: Michał Żurawski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje