Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Michał Piróg wyleczył się dzięki diecie!

Michał Piróg (36 l.) wyznaje, co zmieniło się w jego życiu, odkąd został weganinem...

Tancerz i choreograf znany jest ze swojego ekologicznego stylu życia i zaciętej walki o ochronę praw zwierząt.

Reklama

Od wielu lat jest wegetarianinem, bo zjadanie mięsa uważa za nieludzkie.

Rok temu Michał postanowił jeszcze bardziej zradykalizować swoje nawyki żywieniowe.

"Przeszedłem na weganizm bezglutenowy. Z weganizmem idzie mi świetnie, ale z tym bezglutenowym trochę gorzej.

Dopóki siedzi się w domu i przyrządza jedzenie samemu to nie ma problemu.

Ale jeśli trzeba jeździć po świecie, wówczas zaczynają się schody.

Zdarza mi się, że nie mam czasu szukać knajpy wegańskiej, zatem pozostają mi tylko owoce.

A na samych owocach nie da się przecież żyć" - żali się w "Twoim Imperium" celebryta.

Piróg nie może się nachwalić nowej diety, do której jednak wielu lekarzy wciąż podchodzi dość sceptycznie.

Michał twierdzi jednak, że weganizm wyleczył go z większości chorób i dolegliwości!

"Od czasu kontuzji dłoni leczę się zgodnie z zasadami medycyny chińskiej i tybetańskiej.

Do tego doszła ajurweda. Podczas zabiegów usłyszałem, że za tymi wszystkimi mechanicznymi urazami, które mi się często przytrafiają, stoi również zła dieta.

Terapeuta wykluczył już prawie wszystko, co wcześniej jadłem. Ale poczułem się znacznie lepiej.

W dwa miesiące zrzuciłem też 9 kilogramów.

Gdy robiłem kompleksowe badania, lekarz powiedział, że nie wie, co ja robię, ale mam tak robić dalej, bo nawet choroby, które wcześniej miałem i które przez lata próbowaliśmy wyeliminować, niespodziewanie się cofnęły" - cieszy się Piróg.

Przekonał Was do zmiany diety?

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Michał Piróg

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »