Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Michał Koterski: Znów się udało

W końcu zaczął leczenie w zamkniętej placówce pod Katowicami. Gdy ją opuścił, wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku.

Reklama

Ojciec zaproponował mu rolę w swoim filmie "Wszyscy jesteśmy Chrystusami". Zachłysnął się sławą. Wrócił do starych nawyków. Balował i używał życia.

Niedługo później wylądował w kolejnej klinice odwykowej. Dziś mówi, że przeszedł przez prawdziwe piekło.

Pięć lat temu, gdy sięgnął dna, zrozpaczony zwrócił się do Stwórcy. Padł na kolana i błagał o wyzwolenie ze szponów nałogu.

- Poprosiłem Boga, żeby uwolnił mnie od obsesji picia i ćpania. Obiecałem Mu, że jeśli mnie wysłucha, to zrobię wszystko, by już do tego nie wrócić. I stał się cud - zdradza Michał.

Wszystko zaczęło się układać. W drugą rocznicę trzeźwości, 4 grudnia 2016 roku, poprosił: "Chcę spotkać kobietę swego życia, która urodzi mi syna".

W Sylwestra poznał Marcelinę. Jest pewien, że była to "ręka Boga". Zaręczyli się, przyszedł na świat Fryderyk. Narodziny potomka aktor odczytał jako znak od Opatrzności. - Marzyłem o tym dziecku - podsumował.

Kiedy więc w ubiegłym roku jego burzliwy związek z ukochaną przechodził kryzys, postanowił znowu zaufać Bogu i prosić Go o interwencję.

Podczas pielgrzymki do Medziugorje gorliwie się modlił o łaski nie tylko dla siebie, ale również w intencjach osób, które go o to poprosiły.

- Zacząłem mówić Matce Boskiej te wszystkie rzeczy i poczułem ogrom miłości - wyznał.

Po powrocie postanowił odbudować relację z Marcelą. Na początku marca para po raz pierwszy od dawna pokazała się razem. Zakochani nie szczędzili sobie czułości.

Koterski jakiś czas temu mówił: "Moim pragnieniem jest, żeby wziąć ślub, powiedzieć »Tak« i włożyć te obrączki, przeżyć tę ceremonię".

Przyznał, że to Marcelina boi się deklaracji. Niedawno Michał pod wspólnym zdjęciem napisał: "Uciekająca panna młoda", zaś jego ukochana pod innym dodała: "Miłość jest cierpliwa".

Czy to oznacza, że już wkrótce umocnią swoje uczucie, stając przed ołtarzem? Wiele na to wskazuje, bo zakochani zgodnie podkreślają, że najważniejsza jest dla nich rodzina.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Dobry Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Michał Koterski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »