Reklama

Reklama

Reklama

Michał Figurski w coraz lepszej formie. Wrócił do życia towarzyskiego

Michał Figurski (42 l.) po wylewie powoli wraca do życia. Paparazzi przyłapali dziennikarza w jednej z knajpek stolicy.

Michał Figurski (42 l.) po wylewie powoli wraca do życia. Paparazzi przyłapali dziennikarza w jednej z knajpek stolicy.

Po traumatycznych przejściach z ubiegłego roku jego domem na długo stał się specjalistyczny ośrodek w podwarszawskim Konstancinie, gdzie sztab rehabilitantów stawiał go na nogi.

Teraz dziennikarz coraz więcej czasu spędza w swoim warszawskim mieszkaniu. Wrócił do pracy i towarzystwa. Rozstał się z Jagną Błażejewską, ale koledzy pilnują, by nie był sam. Zabrali go niedawno na męski wypad do baru. Figurski już się przekonał, że zawsze może też liczyć na byłą żonę Odetę Moro.

Dziennikarka zmobilizowała przyjaciół do pomocy przy zbieraniu pieniędzy na rehabilitację Michała. 50 tys. zł wystarczy na co najmniej dwumiesięczną terapię dla Figurskiego w nowym ośrodku rehabilitacyjnym w Porąbce koło Bielska-Białej.

Reklama

Michał zacznie ją już w wakacje. Dziennikarka samodzielnie spłaca także kredyt na dom, który przed laty wspólnie z Figurskim zaciągnęli. Nie kryje jednak, że jest jej ciężko i liczy, że były mąż finansowo szybko stanie na nogi, tym bardziej że ich córka Sonia rośnie i potrzebuje ojca.

"Jestem bardzo wdzięczny mojej byłej małżonce i zrobiłbym dla niej to samo" - mówi Figurski.

"Nie wiem, jak długo będę musiał być jeszcze rehabilitowany. Jestem w dość dobrym stanie w tej chwili, więc myślę, że to będzie już ostatni etap".

***

Zobacz więcej materiałów o celebrytach:

Twoje Imperium
Dowiedz się więcej na temat: Michał Figurski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy