Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

"Michaela nie można było uratować"

Zdaniem byłej żony Króla Popu, Lisy Marie Presley, Michael Jackson był skazany, by umrzeć młodo. Mimo to, córka Elvisa ma do siebie żal, że zbyt szybko poddała się w walce z jego nałogami.

"Wiem, że to naiwne myśleć, że mogłam zrobić coś więcej, żeby go uratować, ale na prawdę bardzo tego chciałam" - wyznała Presley w programie Oprah Winfrey Show. Lisa Marie otwarcie rozmawiała z Winfrey o śmierci swojego byłego męża. "Mogłam przecież zadzwonić, zapytać, co u niego słychać, jak się ma. Teraz bardzo żałuję, że tego nie zrobiłam" - przyznała Presley.

Reklama

Zdaniem Presley, traktowanie Jacksona jak "półboga" doprowadziło do sytuacji, w której nikt nie śmiał podważać jego decyzji, co w konsekwencji doprowadziło do jego przedwczesnej śmierci.

Zobacz teledysk Michaela Jacksona do utworu "You are not alone" z Lisą Marie Presley:

Dowiedz się więcej na temat: Lisa Marie Presley | Michael Jackson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje