"Moja praca polega na portretowaniu zachowań. Ja jednak nie mogę obserwować jak zachowują się inni, ponieważ ludzie ciągle obserwują mnie. To niedorzeczne i nienaturalne" - powiedział Bardem, laureat Oscara za rolę w filmie "To nie jest kraj dla starych ludzi".
"To tak, jakbym był w zoo. Idę do sklepu i ludzie się na mnie gapią. To jedyna rzecz w tym zawodzie, która naprawdę mnie irytuje" - dodał.
41-letni aktor, a prywatnie mąż gwiazdy Penelope Cruz, przyznał, że nie rozpoczynał kariery aktorskiej z myślą o zyskaniu sławy.
Bardem wyjaśnił, że już jako nastolatek czuł potrzebę wyrażenia siebie poprzez grę.
"Ludzie myślę, że aktorzy chcą być sławni, ale to nieprawda! Cóż, może niektórzy z nich tego pragną, ale ja wykonuję swoją pracę, gdyż dzięki temu mogę coś wyrazić. Potrzebuję tego" - powiedział gwiazdor.









