Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Mateusz Damięcki: Siedem lat szczęścia

Z Pauliną obchodzą właśnie siódmą rocznicę związku. Dla nich siódemka okazała się szczęśliwa!

Siódma rocznica związku według statystyk dla wielu par bywa momentem krytycznym. Pojawiają się wątpliwości odnośnie wspólnego życia. Niektóre tak poważne, że kończą się rozstaniem.

Reklama

Mateusz Damięcki (37 l.) i jego żona Paulina (38 l.) na szczęście takich problemów nie mają. Za kilka tygodni będą obchodzić właśnie siódmą rocznicę związku, a ich miłość wciąż płonie gorącym ogniem. - Każdego dnia zakochuję się w Paulinie od nowa - szczerze mówi aktor.

Prawdziwa miłość zdarza się tylko jeden raz? Rocznicę będą świętować w Warszawie, bo oboje dużo pracują w stołecznych teatrach, a on gra też w filmach. W przyszłym roku planują jednak "rocznicową" podróż za ocean.

- Chcą lecieć do Ameryki Południowej. Paulinie marzy się, by zatańczyć tango w Buenos Aires, plażować na Copacabanie, zobaczyć Machu Picchu - zdradza informator tygodnika "Świat i ludzie". Zapewne wybiorą się w podróż na początku przyszłego roku.

- Jestem ogromnym szczęściarzem, że na mojej drodze pojawiła się Paulina. Jest osobą, którą da się kochać. Jest szlachetna, wytrwała, dużo bardziej cierpliwa niż ja, a to po siedmiu latach wspólnego życia jest cechą godną zauważenia! - mówi o partnerce Mateusz.

Po fiasku małżeństwa z Patrycją, które przetrwało zaledwie 8 miesięcy i zakończyło się rozwodem w połowie 2011 roku, myślał, że dana jest mu tylko samotność. Ale gdy podczas prób do spektaklu "Ławka rezerwowych" spotkał uroczą blondynkę, która przygotowywała choreografię do przedstawienia, serce zabiło mocniej.

Zaprosił ją na randkę. Po kilku tygodniach zamieszkali razem. - Jest wyjątkowa - powiedział, kiedy dał się w końcu namówić na wypowiedź o ukochanej w mediach.

Do tematu małżeństwa podchodził ostrożnie. Paulinę poprosił o rękę dopiero podczas świąt Bożego Narodzenia w 2015 roku. Ślub wzięli w styczniu tego roku, pięć dni po ceremonii przyszedł na świat ich syn Franciszek.

Aktor już nie wyobraża sobie życia bez Pauliny. - Można mieć wiele fascynacji, ale prawdziwa miłość zdarza się tylko raz. A kiedy już ją spotkamy, trzeba zrobić wszystko, aby przetrwała... - mówi Mateusz.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:


Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Damięcki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje