Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Maryla Rodowicz musi zaciskać pasa

Maryla Rodowicz (71 l.) dużo pracuje i wie, że musi oszczędzać. Ale dla bliskich nadal jest niezwykle szczodra.

Na niedawnej 40. rocznicy ślubu miliardera Zbigniewa Niemczyckiego (70 l.) i jego żony Katarzyny Frank-Niemczyckiej (65 l.) zabrakło piosenkarki. Choć mieszka nieopodal, nie pojawiła się w rezydencji swoich dobrych sąsiadów.

Reklama

W rozmowie z "Na Żywo" Rodowicz tłumaczy, że to obowiązki zawodowe nie pozwoliły jej uczestniczyć w przyjęciu.  - Tego dnia miałam dwa koncerty, do domu wróciłam po drugiej w nocy - mówi gwiazda.

Ci, którzy znają Marylę, wiedzą, że ostatnio pracuje tak intensywnie, jak nigdy dotąd. Nagrywa teledyski do piosenek z płyty "Ach świecie", która będzie miała swoją premierę 15 września, udziela wywiadów i przygotowuje się do jubileuszowego koncertu w Opolu, który, mimo opóźnienia, jednak dojdzie do skutku.

- Dopinają ostatnie umowy z artystami, więc jubileusz na pewno się odbędzie - zapewnia na łamach "Na Żywo".

Trasa koncertowa promująca nowy album gwiazdy będzie długa i wyczerpująca. Maryla śmieje się, że nie jest tym przerażona. - Im więcej koncertuję, tym mam więcej energii - przekonuje. Osoby z jej otoczenia twierdzą, że pracując tak intensywnie, zapomina o osobistych kłopotach.

Poza tym musi zapewnić sobie finansową niezależność. Utrzymanie olbrzymiego domu w Konstancinie (wartego 10 mln zł.) i luksusowego Range Rovera, którym jeździ (jego cena wynosi 750 tys. zł ), generuje olbrzymie koszty.

To nie koniec! Jak możemy przeczytać w magazynie "Na Żywo", wokalistka wciąż utrzymuje dwójkę swoich starszych latorośli mieszkających w Krakowie - Jana (38 l.) i jego siostrę Katarzynę (35 l.). Informator tygodnika twierdzi, że "nie ma miesiąca, by matka nie zrobiła przelewu na konta dzieci".

- Maryla martwi się o nich, bo nie mają stałego źródła utrzymania. Próbują rozkręcać różne biznesy, ale nie zawsze im to wychodzi - kwituje.

Starszy syn gwiazdy przez siedem lat studiował filozofię. Studiów jednak nie skończył. Dwa lata temu otworzył klubokawiarnię w Krakowie, w czym nieco pomogła znana mama. Niestety, mimo dobrych recenzji klientów lokal został zamknięty. 

Katarzyna z kolei postanowiła studiować zootechnikę. Choć kierunku nie ukończyła, została instruktorką pracy z końmi metodą naturalną. Prowadziła też zajęcia praktyczne z zakresu psychologii treningu koni dla studentów Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie i z behawioru koni dla studentów psychologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Marzeniem Maryli jest, by jej latorośle się usamodzielniły i założyły rodziny. Tylko o przyszłość najmłodszego syna - Jędrzeja (29 l.) - piosenkarka jest spokojna. Jako jedyny z rodzeństwa skończył studia i pracuje w firmie ojca.

Maryla pytana, czy jest szansa, że pojedna się z mężem, odpowiada: - Dalej mieszkam sama, ale proszę trzymać kciuki. Zawsze trzeba mieć nadzieję - mówi "Na Żywo".

***

Zobacz więcej materiałów:

Na żywo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »